Ale co, jeżeli przy pomiarze sukcesu używasz niewłaściwego miernika?
W Conversion mamy już za sobą współpracę z setkami sklepów internetowych. Problemem, który stał na ich drodze do sukcesu, w zdecydowanej większości przypadków okazywał się brak kompleksowego podejścia do optymalizacji. Zbyt mocne skupienie na współczynniku konwersji, na którym oparty zostaje często każdy przeprowadzany test, przesłania przedsiębiorcom prawdziwy obraz rzeczywistości. Zaniedbane, a nawet całkowicie pominięte zostają natomiast pozostałe wskaźniki.
Co złego kryje się w takim podejściu? Fakt, że zamiast szerszej perspektywy widzimy wówczas jedynie skromny fragment rzeczywistości.
W tym artykule przyjrzymy się dokładniej innym miernikom, które powinieneś zacząć brać pod uwagę. Podpowiemy, jak wyliczyć wartość klientów (CLV, ang. Customer Lifetime Value) za pomocą wzoru, którego używamy w Conversion, aby znacząco zwiększyć przychody naszych klientów.
Oto krótka lista głównych kwestii, które poruszymy w tym poście:
Zaczynajmy!
Na jakich wskaźnikach powinieneś skupić się, przeprowadzając następny test A/B?
Kluczowe jest, aby podczas projektowania testów A/B – obok konwersji – uwzględnić także wartość życiową klienta. Wzrost średniej wartości klienta to jeden z najlepszych wyznaczników kondycji biznesu e-commerce, jego potencjału do rozwoju i odnoszenia sukcesów.
Termin „wartość życiowa klienta” (CLV, ang. Customer Lifetime Value) odnosi się do średniej wartości, jaką przedstawia dla Ciebie relacja z klientem przez cały okres jej trwania. Jej wielkość zależy od wysokości średniej wartości zamówienia (AOV, ang. Average Order Value), współczynnika retencji (ang. retention rate) i średniej powtarzalności zamówień (ang. repeat order average).
Poniżej przedstawiono standardowy wzór, który pozwala obliczyć wartość życiową klienta:
Wystarczy jedno spojrzenie na powyższe równanie, aby zauważyć, że optymalizacja jest czymś więcej niż tylko podwyższaniem wartości współczynników konwersji. Rzućmy okiem na poszczególne wskaźniki i zdefiniujmy wartość życiową klienta nieco dokładniej:
Średnia wartość zamówienia (ang. single sale average) – przeciętna wartość pojedynczego zakupu
Średnia powtarzalność transakcji (ang. repeat transactions average) – średnia liczba zakupów dokonanych przez klienta w danym okresie
Okres retencji (ang, retention period) – okres, w którym klient pozostaje aktywnie lojalny wobec marki. Warto zwrócić uwagę, że nie jest on tożsamy ze wskaźnikiem utrzymania klienta, który zasadniczo mierzy tzw. „churn”, czyli odsetek klientów, którzy zrezygnowali z naszych usług.
Zerknijmy zatem na konkretny przykład obliczania wartości życiowej klienta (ang. Customer Lifetime Value):
Jeśli Twoja średnia wartość zamówienia wynosi 120 zł, średnia powtarzalność transakcji to 2 zamówienia rocznie, a średni okres, przez jaki klienci pozostają lojalni wobec Twojej marki wynosi 2 lata, wartość życiowa Twojego klienta wyniesie 120 × 2 × 2, czyli 480 zł.
Można więc ująć to w skrócie: jeżeli chcesz zwiększyć wartość swoich przychodów, powinieneś skupić się na podniesieniu wartości życiowej klienta.
Jak zatem należy się za to zabrać? Jak zaprojektować testy A/B, aby poprawić swój wynik? Spójrzmy na trzy najważniejsze sposoby.
CLV (Customer Lifetime Value) pomaga spojrzeć dalej niż pojedynczą transakcję – pokazuje, ile klienci mogą generować wartości przez cały okres współpracy. Dzięki temu marketerzy mogą precyzyjniej decydować, ile wart jest klient i jakie działania warto prowadzić, by zwiększyć jego lojalność. W praktyce oznacza to, że budżety marketingowe można przesunąć z agresywnego pozyskiwania na pielęgnowanie relacji – co często wychodzi taniej i skuteczniej niż ciągła akwizycja. Dzięki CLV firmy mogą:
To podejście pomaga uniknąć „wyścigu na rabaty” i skupienia się na krótkoterminowych impulsach sprzedażowych – stawia na budowanie trwałych relacji, które procentują w czasie.
Zgodnie z powyższym równaniem istnieją trzy podstawowe sposoby na zwiększenie wartości życiowej klienta (ang. Customer Lifetime Value). Najlepszych rezultatów dostarcza jednak podejście wieloaspektowe – obranie za cel testowania i poprawy zarówno średniej wartości zamówienia (średniej wartości sprzedaży), średniej powtarzalności transakcji, jak i okresu retencji.
Przyjrzyjmy się teraz każdemu z nich po kolei.
Średnią wartość zamówienia podwyższyć można na dwa sposoby: zachęcając odwiedzających do zakupu większej liczby przedmiotów w jednym zamówieniu bądź też namawiając ich na wybór droższych produktów. Połączenie ich obu to strategia, która przyniesie największe korzyści.
Pomimo znacznych różnic, jakie występują pomiędzy branżami, badania wskazują, że najbardziej dochodowe sklepy mogą pochwalić się średnią wartością zamówienia rzędu ok. 280 zł. Co istotne, zwiększenie średniej wartości zamówienia jest często kwestią dokonania jedynie kilku drobnych poprawek. Oto kilka naszych wskazówek:
Powinieneś zdawać sobie sprawę, ile są w stanie zrobić Twoi klienci, aby zakwalifikować się do bezpłatnej dostawy, i mieć to na uwadze, optymalizując stronę.
Na powyższym zrzucie ekranu karty koszyka zakupowego w Amazonie widoczne są dwie sekcje, w których prezentowane są powiązane produkty. Firma nie zapomniała o umieszczeniu przy nich łatwych do kliknięcia przycisków, pozwalających dodać produkty do koszyka.Pod „średnią powtarzalnością transakcji” kryje się informacja, ile razy klient w określonym okresie czasu dokonuje zakupów. Poprawa tego wskaźnika zależy przede wszystkim od umiejętnego dotarcia do klientów, tuż po pierwszej transakcji, z zachęcającą ofertą.
Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że warto zachęcać klientów, aby umożliwili Ci wykorzystanie jak największej liczby kanałów komunikacji – zostawiając swój e-mail, adres zamieszkania czy obserwując Twoje profile w mediach społecznościowych – abyś mógł jak najmocniej przyciągnąć ich uwagę.
Pomyśl o wykorzystaniu poniższych sposobów:
Powyższy e-mail z Audible.com to przykład wykorzystania zebranych danych do spersonalizowania rekomendacji.„Okres retencji” to inaczej czas w którym klient pozostaje “wierny” marce. Od “średniej powtarzalności transakcji” różni się tym, że mierzy okres, przez który klient dokonuje zakupów sklepie – a nie liczbę jego zakupów. Nazywa się go czasem „przeciętną długością życia klienta”.
Kiedy już jednak wspomnieliśmy o średniej powtarzalności transakcji – warto zwrócić uwagę, że w pewnym stopniu pojęcia te pokrywają się. Wysiłek włożony w zwiększenie średniej powtarzalności transakcji często wpływa pozytywnie na okres retencji – i w drugą stronę podobnie. Ważne, aby pamiętać, że powracający klienci stanowią średnio 33% całej wielkości sprzedaży. Na im dłużej możesz ich zatrzymać, tym lepsze rezultaty będziesz osiągać.
Poniżej znajdziesz zatem trzy główne sposoby wydłużenia okresu retencji w e-commerce:
Podobnie jak wiele sklepów odzieżowych, Vanity Planet promuje poczucie wspólnoty między klientami – szczególnie na Instagramie.Prowadzenie kampanii optymalizacyjnej w e-commerce to ciężka praca, ale nie łam się – to, że naprawdę wiele da się zmienić, wcale nie oznacza to, że musisz zainwestować godziny pracy i pokaźny majątek w gruntowny remont witryny.
Mając na uwadze wszystkie trzy opisane wyżej wskaźniki optymalizacji konwersji e-commerce, warto wdrożyć długoterminową strategię opartą o przeprowadzania licznych drobnych testów A/B. Takie podejście stosuje np. Amazon, oraz wielu innych największych graczy w e-commerce. A ich wyniki mówią same za siebie.
Historie sukcesów
Ostatnie wpisy na blogu