Pomimo faktu, że termin finalnego pożegnania się z Google Analytics 360, a co za tym idzie – ostatecznego przejścia na Google Analytics 4 został przesunięty o kolejne 9 miesięcy (w przypadku płatnej wersji tym razem jest to 1 lipca 2024 r. – bezpłatna wersja GA nie uległa zmianom), plany giganta z USA pozostają w tej materii niezmienne. Otóż, prędzej (a tym przypadku – raczej nieco później 😉), każdy biznes działający w sieci będzie musiał zmierzyć się z wyzwaniem transformacji swojego narzędzia do analityki. Jak do tego podejść, aby taka operacja była stosunkowo “bezbolesna” i pozwoliła na sprawne przełączenie się pomiędzy dwoma odmiennymi rozwiązaniami?
Sprawdź skondensowany poradnik, w którym znajdziesz opis migracji krok po kroku, a dodatkowo – otrzymasz mnóstwo wskazówek, które pozwolą Ci na jeszcze lepszego przygotowanie się do całego procesu zmiany.
Co znajdziesz w tym artykule?
Jak przygotować swój biznes do migracji na GA4?
Migracja na Google Analytics – krok po kroku. Jak ją przeprowadzić?
O czym warto pamiętać podczas transformacji z GA3 na GA4?
Czym jest i jak działa plan tagowania?
A co ze spójnością danych pochodzących z różnych stron lub aplikacji?
Jak skutecznie przejść na nową wersję Google Analytics?
Jednak zanim przejdę do szczegółowego omówienia konkretnych kroków niezbędnych podczas migracji – pora na małe wtrącenie, a zarazem wskazówkę.
Moja rada: nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Zamiast całkowitej rezygnacji z poprzedniej (choć nadal aktualnej) wersji Analyticsa, wybierz opcję podwójnego tagowania, czyli jednoczesnego korzystania zarówno z Universal, jak i Google Analytics 4. Taki zabieg zapewni Ci większą kontrolę nad danymi, a co najważniejsze – da możliwość kontroli stanu GA3 i sprawdzania najważniejszych rzeczy (takich, jak: struktura i ustawienia widoków, filtry i konfiguracja celów).
Przejście na nową wersję Analytics będzie również doskonałą okazją do tego, aby bacznie przyjrzeć się obecnemu śledzeniu w Universal Analytics. Z mojego doświadczenia wynika, że większość firm nie przykłada wystarczającej uwagi do jakości danych. Niektórzy robią to okazjonalnie – od audytu do audytu. Z kolei inni kompletnie “odpuszczają” sobie takie działania. Natomiast z mojej perspektywy – powinien to być proces ciągły.
Dopiero gdy uznasz, że migracja przebiegła tak, jak trzeba, a wszystkie dane „zbierają” się zgodnie z założeniami – możesz zrezygnować z podwójnego tagowania.
Aby przekazać Ci jak najwięcej praktycznej wiedzy – poniżej prezentuję, jak wyglądają modelowe wdrożenia GA4, które przeprowadzamy dla klientów Conversion.
Na początku spotykamy się ze wszystkimi właścicielami firm lub osobami decyzyjnymi, które interesują się danymi online. W tym etapie przeprowadzamy proces mapowania ich potrzeb m.in. pod kątem zachowania samych użytkowników strony, sklepu, aplikacji itp.
Następnie pomagamy klientom wskazać ich konkretne preferencje dotyczące biznesu. Ustalamy między innymi, które działania użytkowników powinny być śledzone, a także bierzemy pod uwagę dotychczasową konfigurację zastosowaną w Universal Analytics.
Wykonanie dwóch poprzednich kroków, czyli odkrycia potrzeb, a następnie wyprowadzenia elementów działania, prowadzi nas do finalnego etapu, czyli opracowania ostatecznego planu tagowania dla konfiguracji GA4 – wraz z listą elementów, które należy naprawić także w GA3.
Nieco więcej o samym planie tagowania opowiem Ci w kolejnych akapitach.
A jeśli chcesz przeprowadzić wdrożenie GA4 samodzielnie, koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem, w którym pokazujemy jak wdrożyć Google Analytics 4 krok po kroku.
Checklista, którą warto się posiłkować podczas tego typu działań:
Na początku może wydawać się to odrobinę trudne. Jednak sam plan tagowania to swego rodzaju mapa tego, jak będzie wyglądać Twoja implementacja analityki cyfrowej. Osobiście do narysowania takiej mapy używam arkuszy kalkulacyjnych Google.
Załóżmy, że wszystko, co udało Ci się śledzić w Universal Analytics, chcesz teraz skonfigurować bezpośrednio w Google Analytics 4. Jak do tego podejść? Przede wszystkim pamiętaj, że w GA4 model danych jest nieco inny niż w Universal Analytics. W Universal Analytics mamy tzw. hity – dwa najpopularniejsze z nich to odsłony oraz zdarzenia. Musisz je przełożyć na model danych Google Analytics 4.
Każda interakcja będzie śledzona za pomocą zdarzenia, w którym określisz jego nazwę oraz dodatkowe parametry. Do zdarzenia możesz dodać maksymalnie 25 parametrów niestandardowych – określając własne parametry.
Do tego zabiegu możesz zastosować dwa różne podejścia:
Przykład? W GA3 mamy etykietę wydarzenia, która pokazuje rozmiar odzieży dodanej do koszyka. Załóżmy zatem, że: kategoria zdarzenia = koszyk produktu, akcja zdarzenia = dodaj do koszyka, natomiast etykieta zdarzenia pokazuje dokładny rozmiar (na przykład XL). Na tej podstawie, zamiast nazywać parametry w GA4 etykietą_zdarzenia, nazwalibyśmy to rozmiarem, a dokładna interakcja miałaby następujące parametry:
nazwa_zdarzenia=add_do_koszyka, rozmiar=XL
Oczywiście drugie podejście może zająć trochę więcej czasu, ale im więcej pracy włożysz w przygotowanie i szczegółową konfigurację na początku, tym płynniejsze będzie samo przejście.
Musisz pamiętać, że Google Analytics 4 został stworzony między innymi właśnie po to, aby jak najbardziej uprościć dane na temat zachowania użytkowników sieci. Narzędzie wykonuje swoją pracę pod względem metryk i domyślnych wymiarów.
Mając to na względzie, warto pamiętać, aby wszystkie dodawane przez nas zdarzenia i parametry posiadały odpowiednie nazwy dla wszystkich śledzonych przez nas produktów: stron internetowych, aplikacji mobilnych, aplikacji smart tv, aplikacji punktów sprzedaży itp.
Podsumowując: gdy to samo działanie można wykonać w zarówno aplikacji, jak i na stronie – upewnij się, że posiada ono takie same parametry oraz wartości! Jeśli tego nie zrobisz – z całą pewnością nie będziesz w stanie w pełni korzystać z tego narzędzia.
Na koniec artykułu, który powstał na podstawie tego podcastu – pozwól, że udzielę kilku rad, które z pewnością ułatwią Ci rozstanie się z GA3, a co za tym idzie – umożliwią płynne i być może bezproblemowe zaprzyjaźnienie się z Google Analytics 4 😊. Na początek rozpocznij mapowanie swoich potrzeb. Przejrzyj obecną konfigurację Twojego Universal Analytics i zastosuj elastyczne podejście do implementacji.
W ludzkiej naturze jest preferowanie znanego systemu od tego nowego. Dlatego cały proces będzie wymagał on Ciebie trochę dyscypliny. Jednak pamiętaj, że Universal Analytics i tak zostanie w końcu wycofany. A takie jak najwcześniejsze “zmuszanie się” do celowego wybierania interfejsu GA4 częściej niż GA3 pod względem analizy danych – przyniesie Ci spore korzyści, gdy już nadejdzie czas ostatecznego pożegnania ze starym narzędziem.
Osobiście znam co najmniej kilka osób, które całkowicie usunęły śledzenie Universal Analytics, aby po prostu nie pozostawić sobie żadnego wyboru. Nie uważam tego za mądre podejście, ale każdy ma na to swój własny sposób. Jeśli uważasz, że mogłoby się to sprawdzić w Twoim przypadku – droga wolna 😊!
Bez względu na to, jak zdecydujesz się zacząć, zachowaj spokój i dbaj o swoje dane Google Analytics. Jeśli masz dodatkowe pytania – skontaktuj się ze mną na LinkedIn. Bardzo chętnie Ci pomogę. A jeżeli…
Z przyjemnością zajmiemy się gruntownym przygotowaniem, jak i kompleksowym wykonaniem wszystkich prac, dzięki którym zyskasz dostęp do w pełni skonfigurowanego źródła wartościowych danych. Kliknij w to miejsce, aby już teraz skontaktować się z naszymi przedstawicielami i porozmawiać o możliwościach współpracy.
A jeśli Twoim celem jest poszerzanie horyzontów z zakresu analityki internetowej i nie tylko – nie zapomnij o regularnych odwiedzinach naszego analitycznego bloga. Jestem przekonany, że zainteresuje Cię wpis o tym dlaczego warto wdrożyć i używać Google Analytics 4!
Historie sukcesów
Ostatnie wpisy na blogu