Można pomyśleć, że tworzenie prezentacji to temat zupełnie niezwiązany z analityką internetową. Nic bardziej mylnego.To właśnie od tego, czy dane zostaną przedstawione dobrze i przekonująco zależy często rozpoczęcie projektu czy przydzielenie budżetu.
Sztukę tworzenia prezentacji powinien posiąść każdy Analysis Ninja. W końcu jednym z kluczowych elementów pracy Analityka Internetowego jest prezentacja wyników swoich analiz, przedstawienie rekomendacji i nakłonienie do podjęcia akcji.
Pomyślcie: Wasz zespół spędził nad projektem czy analizą sporo czasu. Udało Wam się dojść do dobrych wniosków wypracować naprawdę przydatne rekomendacje. Prezentacja to czas, aby udowodnić wszystkim (na przykład Zarządowi), że to co robicie miało sens i jest warte wykorzystania. Zapewne niejednokrotnie okaże się, że Wasza praca zostanie oceniona tylko na podstawie tej jednej, kilkunastominutowej prezentacji.
Zatem, czy przy 200 godzinach pracy projektowej nie warto poświęcić dodatkowych 20 na przygotowanie porywającej prezentacji?
Niestety próżno szukać dobrych wzorców na polskich uczelniach czy konferencjach. Nie ma co owijać w bawełnę: prezentację są zwykle nudne, przegadane i bezwartościowe.
W dzisiejszym poście pokażę Wam co zrobić, aby Wasze prezentacje były dobre. Dobre, czyli ciekawe, wartościowe i przejrzyste. Cały proces podzieliłam na trzy elementy, które definiują i tworzą dobrą prezentację (historia, slajdy i dostarczenie). Przy omawianiu slajdów skupię się na prezentacji danych: to chyba największe wyzwanie dla analityków.
„Trzy kroki do stworzenia prezentacji” opierają się na dobrych praktykach przygotowania prezentacji, które stosujemy w Conversion. Wypracowaliśmy je na podstawie książek, których listę znajdziecie pod koniec artykułu a także – na podstawie niemałego doświadczenia w zakresie prezentacji danych. Oczywiście ten artykuł to raczej poradnik na skróty niż kompedium wiedzy (przecież tworzenie prezentacji to sztuka, na temat której powstało szereg książek i blogów). Mam jednak nadzieję, że pomoże to Wam w przygotowaniu Waszych prezentacji i zachęci do dalszego zgłębiania tego tematu 🙂
Zanim jednak rozpoczniesz tworzenie prezentacji, zacznij od prostego pytania:
Zanim jeszcze zdecydujesz się na to, w jakiej formie przedstawisz swoje idee, musisz zdefiniować swój cel. I zanim uruchomisz PowerPointa, zastanów się czy akurat multimedialna prezentacja najlepiej ten cel zrealizuje.
Można odnieść wrażenie, że dzisiaj prezentacja to podstawa komunikacji: każde spotkanie sprzedażowe to prezentacja, każda interakcja z szefem to prezentacja, odpowiedź na proste pytanie managera – prezentacja. Czasami warto się zastanowić, czy w przypadku, gdy mamy małą grupę osób, nie wystarczy po prostu staromodna rozmowa.
Jeżeli Twoje slajdy będą pokazywać same słupki i wykresy, podczas gdy Ty odczytasz kilka liczb – nie ma sensu tworzyć prezentacji. Lepiej zapisz je w PDF i wyślij do szefa.
Jeżeli jednak chcesz nakłonić kogoś do podjęcia akcji, przedstawić komuś swoją wizję albo – na przykład – podsumować projekt i udowodnić wysoki poziom jakości dostarczonych efektów, wówczas prezentacja jest dobrym rozwiązaniem. Prezentacja multimedialna to tylko tło rozmowy i Twojej opowieści: sprawdza się, gdy chcesz wzmocnić swój przekaz albo gdy mówisz do dużej grupy ludzi.
Gdy masz już jasny cel, zacznij od stworzenia historii. Tak, zanim usiądziesz do komputera przemyśl, co i jak chcesz komuś opowiedzieć.
Prezentacja to opowieść. Opowiadamy o tym, co się stało, czego się dowiedzieliśmy, co wynikło z naszych analiz. Potem opowiadamy, co rekomendujemy, czego chcemy, co powinno się na tej podstawie stać.
Za świetną książką Made To Stick, historia powinna być:
S – Simple – Prosta
U – Unexpected – Nieprzewidywalna
C – Credible – Wiarygodna
C – Concrete – Konkretna
E – Emotions – Powinna zawierać emocje
S – Stories – Być historią, opowieścią
„Jestem przekonany, że nasz naród powinien postawić sobie za cel, aby do końca tego dziesięciolecia umieścić człowieka na Księżycu i sprowadzić go bezpiecznie z powrotem na Ziemię” Znacie to? To słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna F.Kennedy’ego, które autorzy Made to Stick uznali za przykład doskonałej historii. Dlaczego? Historia jest prosta (zwięzła i zrozumiała), jest nieprzewidywalna (człowiek na Księżycu w 1961 roku?), jest wiarygodna (mówi to prezydent USA), konkretna (zawiera jeden wątek, konkretnego bohatera i ramy czasowe), wzbudza emocje (zaskoczenie, ekscytacje) oraz ma charakter opowieści. Czy ten cytat byłby znany do dziś, gdyby brzmiał: „W najbliższym czasie Stany Zjednoczone planują skupić się na rozwoju w zakresie technologii kosmicznej”?
I chociaż trudno, aby prezentacja opisująca wyniki testów A/B była emocjonująca jak lądowanie na Księżycu czy opowieść o czarnej Wołdze, która porywa dzieci – warto zadbać o to, aby jak najwięcej elementów historii zostało spełnionych.
Stwórz swoją historię na tablicy czy post-it’ach. Przeprowadź burzę mózgów: samodzielnie bądź z całym zespołem. Zanim usiądziesz do komputera, powinieneś wiedzieć jak będzie wyglądać Twoja historia.
Przykład dobrej historii z analityką w tle?
Zamiast prezentować słupki, prezentuj wizję 🙂
Historia: „wynik testów A/B to 15% wzrostu dla wersji alternatywnej przy 96% poziomie ufności” jest słaba.
Ale gdy opowiesz, że testy A/B przeprowadzane na dwóch różnych wersjach serwisu potwierdziły (przy 96% poziomie ufności) Twoją hipotezę, że formularz zamówienia jest za długi. Po skróceniu formularza o jedno pole aż 15% więcej użytkowników wypełnia go i kupuje w sklepie, co przekłada się bezpośrednio na sprzedaż produktów. 15% to 40 000 PLN rocznie więcej dla sklepu i dlatego rekomendujesz wdrożenie Twoich zmian… całość nabiera rumieńców, prawda?
Musisz pamiętać, że to nie slajdy są najważniejsze Twojej prezentacji – a to, co opowiadasz. Dobre slajdy tworzą tło, które wzmacnia przekaz. Nigdy go nie zastępują.
W skrócie: jeżeli bez Twojej opowieści ktoś jest w stanie odczytać sens prezentacji po slajdach, to znak, że jest do kitu. Możesz ją rozesłać mailem i nie marnować czasu Twoich słuchaczy 🙂

Podstawowa zasada: 1 slajd = 1 idea. Nie rozpraszaj swoich słuchaczy: mają słuchać Ciebie, a nie czytać i domyślać się znaczenia poszczególnych elementów na Twoim slajdzie. To co Cię ogranicza to czas, a nie liczba slajdów: dlatego nigdy nie staraj się upchać zbyt dużo informacji „na siłę” w jednym slajdzie.

Dobrym pomysłem jest użycie hasła i grafiki, która obrazują daną ideę. Pamiętaj jednak o tym, aby nie być banalnym: stockowe zdjęcie uściśniętych dłoni naprawdę nie jest atrakcyjnym wzmocnieniem idei porozumienia.
Zadbaj także o jakość przekazu graficznego:

Dla analityków szczególnie ważny jest aspekt wizualizacji danych: to one stanowią największe wyzwanie w każdej prezentacji.
Podstawowe zasady wizualizacji danych:




Staraj się maksymalnie pomagać słuchaczom: nie każ im oceniać czy liczba 24584908 jest większa niż 25689023: pokaż to graficznie. Wykorzystuj nagłówki, aby nie pozostawiać wątpliwości, czego dotyczą wykresy. Używaj form wykresów, które ułatwiają porównywanie danych (słupki a nie konfetti) i staraj się upraszczać swoje opowieści (może omawiając wykres współczynnika konwersji zamiast opisu z rodem z Wikipedii, pokaż lejek konwersji i posłuż się przykładem dziurawego wiadra).
I co najważniejsze: zadbaj, aby wykresy i raporty przekazywały informacje potrzebne do realizacji celu prezentacji. Wszystko, co nie tworzy opowieści i nie wpisuje się w koncept prezentacji: do śmietnika.
Chociaż brzmi to banalnie, pamiętaj aby zawsze być sobą na prezentacji. Nigdy nie czytaj z kartki i nigdy nie recytuj wyuczonego tekstu. Jeżeli nie jesteś urodzonym komikiem, nie sil się na żarty, jeżeli zwykle nie opowiadasz anegdotek – nie próbuj ich wymyślać na poczekaniu – to tylko pogorszy sprawę. Zachowuj się naturalnie.
Przygotowaną prezentację powtórz kilka razy – nie ma potrzeby wkuwania jej. Przecież opowiadasz o tym, co dobrze znasz (sam robiłeś ten projekt!).
I nie traktuj prezentacji jako zło konieczne, a szansę na doskonałe zwieńczenie swojego dzieła. To przecież wisienka na torcie! 🙂
Jeśli chcesz zyskać przewagę konkurencyjną dzięki zwiększaniu współczynnika konwersji oraz zwiększyć zysk swojej witryny bez wydawania kolejnej złotówki na reklamę, skontaktuj się z Conversion by poznać nasze podejście. Więcej o optymalizacji współczynnika konwersji dowiesz się pobierając przygotowane przez nas bezpłatne poradniki, raporty oraz case studies.
Historie sukcesów
Ostatnie wpisy na blogu