Single Post Background

Mobile Commerce: jak 3-krotnie zwiększyć swoje zyski dzięki m-commerce

9 stycznia 2020

Czas czytania: 22 min

Mobile commerce - jak 3-krotnie zwiększyć swoje zyski dzięki m-commerce

O mobile commerce mówią wszyscy. Prowadząc sklep internetowy nie trudno jednak poczuć się zagubionym w całym gąszczu dostępnych na ten temat informacji.

Być może masz czasem ochotę krzyczeć: „Ok, rozumiem! M-commerce jest ważny. Powiedzcie po prostu, co powinienem zrobić, aby zdobyć jak najwięcej klientów mobilnych”.

Prawda jest natomiast bardzo prosta: ​​większość internetowych sprzedawców stanowczo zaniedbuje mobile commerce. Widząc, że ich współczynnik konwersji osiąga wyższe wartości dla urządzeń stacjonarnych, całą swoją energię poświęcają optymalizacji witryny pod ich kątem.

To jednak duży błąd. Nie jest powiedziane, że komputery stacjonarne powinny generować liczniejsze konwersje niż urządzenia mobilne. W zdecydowanej większości przypadków rozbieżność pomiędzy nimi jest tak duża przede wszystkim dlatego, że mobilna wersja ich witryny jest do bani.

W tym artykule przedstawię Wam zatem wszelkie informacje, dzięki którym będziecie w stanie potroić swoje przychody w najkrótszym możliwym czasie.

Spis treści:
Dlaczego właśnie TRZYkrotność?
Czym jest mobile commerce (m-commerce)?
Poznajcie lukę mobilną
Dlaczego współczynnik konwersji jest niższy dla urządzeń mobilnych?
Powód 1: Na urządzeniach mobilnych trudno przegląda się oraz poznaje nowe produkty
Powód 2: Użytkownicy nie dodają produktów do koszyka
Powód 3: Proces finalizacji transakcji w Twojej mobilnej witrynie został źle zaprojektowany
Bonus! Powód # 4: Twoja strona jest zbyt wolna!
Testuj, testuj i… jeszcze raz testuj, aby poprawić wyniki w mobile commerce

Brzmi dobrze? Zatem zaczynajmy.

Dlaczego właśnie TRZYkrotność?

Być może zastanawia Cię, dlaczego wybraliśmy właśnie liczbę trzy. Dlaczego właściwie nie zwiększyć przychodów cztero-, pięcio, a nawet dziesięciokrotnie?
Zanim odpowiem na to pytanie, pozwól, że opowiem Ci krótką historię.

Wyobraź sobie taką sytuację: Długi piątek właśnie dobiega końca. Jestem już spakowany i właśnie zbieram się, by wracać do domu. Nie mogę doczekać się, aż wreszcie zacznę cieszyć się weekendem. Cały nagromadzony stres i wszelkie frustracje z ostatnich pięciu dni w biurze powoli odchodzą w niepamięć.

I gdy już, już mam wychodzić, wybrzmiewa sygnał z telefonu. Wpadł e-mail od jednego z moich najlepszych klientów, a jego temat brzmi: „Paweł, WTF!”

Prawdopodobnie możesz wyobrazić sobie moją reakcję. Oczywiście, otworzyłem skrzynkę odbiorczą i zacząłem czytać…

e-mail mcomemrce

„Uff” – pomyślałem sobie. „Nie jest tak źle, jak myślałem”.

Mimo wszystko było to jednak całkiem niepokojące. Musiałem trochę pogrzebać.

Odwiedziłem zatem jego konto w Google Analytics, aby sprawdzić, czy ma rację. Porównałem dane za 2017 r. i 2018 r. I faktycznie, ogólny współczynnik konwersji w 2018 r. był niższy o 21,54%!

mcommerce revenue

Coś musiało być nie tak. Cały rok pracy nad optymalizacją, a współczynnik konwersji spadł?

Wtedy mnie olśniło: w ciągu ostatniego roku ten klient znacznie wzmocnił swoje działania marketingowe w mediach społecznościowych, co wygenerowało w witrynie dużo ruchu z urządzeń mobilnych. Co się stanie, jeśli porównam współczynniki konwersji dla urządzeń stacjonarnych z ostatnich dwóch lat?

I oto był – wzrost o 12,61% dla urządzeń stacjonarnych. Współczynnik konwersji dla urządzeń mobilnych wypaczył ogólny wynik, ogromny napływ ruchu z urządzeń mobilnych do witryny przynosił bowiem średnio aż 3x mniej konwersji.

mcommerce compare

Mój klient nie jest wyjątkiem. Wyniki większości sprzedawców będą kształtowały się podobnie.

I właśnie ten prosty powód stoi za tytułem całego artykułu: współczynnik konwersji dla urządzeń mobilnych w e-commerce jest średnio właśnie trzy razy niższy niż ten dla urządzeń stacjonarnych. Moim celem jest zatem podniesienie wartości mobilnego współczynnika konwersji tak, aby zrównać wartości obu wskaźników.

Czym jest mobile commerce (m-commerce)?

Termin „Mobile Commerce” odnosi się do aktywności zakupowej odbywającej się na urządzeniach mobilnych. Termin „aktywność zakupowa” obejmuje szereg działań i może odnosić się do mobilnego handlu, bankowości mobilnej, subskrypcji usług takich jak Spotify czy płatności rachunków za pośrednictwem aplikacji.

W szerszym ujęciu pojęcie m-commerce często używane jest w odniesieniu do wszelkich działań związanych z transakcjami mobilnymi, takich jak reklama, sprzedaż, obsługa klienta czy umożliwiająca to wszystko infrastruktura techniczna.

W handlu detalicznym m-commerce realizuje się głównie za pośrednictwem witryn oraz aplikacji mobilnych. Popularność m-commerce w tej branży stale rośnie, coraz więcej firm e-commerce koncentruje się także na rozwijaniu oraz poprawianiu user experience dla urządzeń mobilnych. Według najnowszych badań, wartość sprzedaży m-commerce przewyższy wartość sprzedaży dla urządzeń stacjonarnych do końca 2021 r.

value growthWartość m-commerce w ciągu ostatnich pięciu lat stale rośnie.

Do rozwoju m-commerce najbardziej przysłużyło się kilka konkretnych czynników. Najważniejsze z nich to komfort robienia zakupów z praktycznie dowolnego miejsca, zintegrowanie przycisków płatności na popularnych platformach społecznościowych takich jak Facebook, możliwość korzystania z portfeli mobilnych oraz rosnąca szybkość i funkcjonalność aplikacji.

Jedno jest jasne: sprzedawcy internetowi nie mogą pozwolić sobie na ignorowanie użytkowników telefonów komórkowych. Jeśli mają odnieść sukces w erze mobile commerce, muszą dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić swoim klientom na urządzeniach mobilnych wyjątkowe user experience.

Poznajcie lukę mobilną

Zanim przejdziemy dalej, ważne, abyście zrozumieli koncepcję tzw. luki mobilnej (ang. mobile gap).

Obecnie urządzeniom mobilnym przypada 70% całkowitego ruchu w internecie, pozostałe 30% pochodzi z komputerów. Telefony komórkowe odpowiadają jednak za jedynie 20% całkowitej sprzedaży w e-commerce – za pozostałe 80% odpowiedzialne są właśnie urządzenia stacjonarne.

Zjawisko to nazywamy mobile gap, czyli tzw. luką mobilną. Oznacza ona istotną różnicę pomiędzy wielkością ruchu w witrynie pochodzącą z urządzeń mobilnych, a wartością generowanych przez te urządzenia przychodów.

mobile gap

Przyczyną tej luki jest niższy współczynnik konwersji, który dla urządzeń mobilnych wynosi jedynie jedną trzecią wartości współczynnika konwersji dla komputerów stacjonarnych. 3-krotnie niższy współczynnik konwersji oznacza zaś 3-krotnie niższy przychód, zgodnie ze wzorem:

przychód = ruch x współczynnik konwersji x średnia wartość zamówienia

Dlaczego współczynnik konwersji jest niższy dla urządzeń mobilnych?

Istnienie “luki mobilnej” w m-commerce ma wiele przyczyn.

Oto trzy główne powody:

  • Popularny wśród kupujących nawyk polegający na wykorzystywaniu telefonów komórkowych raczej do researchu produktów, niż ich zakupu.
  • Tendencja do wielozadaniowości i szybkiego przerzucania uwagi z mniej do bardziej interesujących treści (mam na myśli wszelkie powiadomienia z mediów społecznościowych, maila czy innych aplikacji).
  • Fakt, że na urządzeniach mobilnych często przegląda się strony w rozpraszającym nas otoczeniu, jak np. siedząc w pracy, podróżując transportem publicznym czy stojąc w kolejce.

Należy jednak pamiętać, że choć wiele z tych czynników wykracza poza zakres naszych możliwości, część z nich możemy pokonać, stosując odpowiednie techniki optymalizacyjne. Mobilnej luki można uniknąć.

Aktualny stan mobile commerce: trendy, statystyki i badania m-commerce

Dane przedstawiają ciekawy obraz obecnej sytuacji m-commerce. Oto niektóre z najistotniejszych liczb:

  • Globalna wartość transakcji m-commerce wyniosła w 2015 r. 96,34 mld. USD
  • Przewidywana globalna wartość transakcji m-commerce na 2019 r. wynosi 693,36 mld. USD
  • Średni współczynnik konwersji e-commerce wynosi 2,00%.
  • Średni współczynnik konwersji dla urządzeń stacjonarnych wynosi 3,94%.
  • Średni współczynnik konwersji dla urządzeń mobilnych wynosi 1,84%.
  • Współczynnik porzuceń koszyka (CAR) dla urządzeń mobilnych wynosi 85,65%.
  • Średnia wartość zamówienia (AOV, ang. average order value) dla urządzeń mobilnych wynosi 79,33 USD.

Ok, mając więc już za sobą kwestię definicji oraz danych liczbowych, przejdźmy teraz do samych wskazówek, i odpowiedzmy na jedno kluczowe pytanie:

Dlaczego użytkownicy nie dokonują zakupów korzystając z urządzeń mobilnych?

Powód 1: Na urządzeniach mobilnych trudno przegląda się oraz poznaje nowe produkty

Pierwszym obszarem, któremu się przyjrzymy, jest przeglądanie oraz poznawanie nowych produktów. Wielu odwiedzających pojawia się w Twojej witrynie bez sprecyzowanego pomysłu na to, co chcieliby kupić.

Czasem w ich głowie może kształtować się już jakaś koncepcja – np. telefon komórkowy czy para butów sportowych – potrzebują jednak zawęzić swój wybór do kilku produktów; ale mogą też po prostu rekreacyjnie przeglądać dostępny asortyment, robiąc zakupy online dla czystej przyjemności, bez określonego celu.

W obu przypadkach kluczowe jest, aby maksymalnie uprościć ich doświadczenie.

Miej na uwadze następujące wskazówki:

1. Nie ukrywaj ikony menu

dont hide menuJak dostać się do menu w witrynie Staples? Nie masz pojęcia? Ja też nie. Okazuje się, że aby wyświetlić menu, musisz dotknąć przycisku „Szukaj”.

Projektowanie stron mobilnych przypomina pokaz ekwilibrystyczny. Odwiedzający powinni mieć możliwość skorzystania z nawigacji strony oraz wyboru kategorii, nie powinni jednak zostać rozproszeni czy przytłoczeni mnogością opcji. Dostępna przestrzeń jest na wagę złota – każdy element strony musi zatem zasługiwać na swoje miejsce.

Należy pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, nie pozbywaj się ikony menu. Pozwala ona uporządkować przestrzeń i sprawia, że ​​user experience jest o wiele bardziej przyjemne. Po drugie, unikaj stosowania niejednoznacznych przycisków menu. Wybierz ikonę, do której odwiedzający są już przyzwyczajeni – np. trzy paski – i umieść ją w górnej części ekranu.

Z całą pewnością menu oraz ikony powinno się uprościć i zmniejszyć, tak aby zaoszczędzić miejsce. Nie należy ich jednak ukrywać ani usuwać.

2. Nie używaj niejednoznacznych, niepodpisanych ikon

icons mcommerceJaką funkcję skrywa ta ikona? Okazuje się, że jest to wyszukiwarka tuszy i tonerów – całkiem przydatne narzędzie. Czy jednak nacisnąłbyś ten przycisk? Założę się, że nie!

Nie tylko ikona menu powinna być czytelna. Znaczenie wszystkich ikon powinno być dla klientów oczywiste. Odwiedzający nie wybiorą danej ikony, jeśli nie wiedzą, jaka funkcja będzie się za nią kryła. Dotyczy to wszystkich ikon bez wyjątku – zarówno na kartach produktów, jak i na pozostałych stronach.

Twoje ikony prowadzą prawdopodobnie do fantastycznych stron i funkcjonalności. Jeżeli, dla przykładu, sprzedajesz odzież i akcesoria, możesz przedstawiać klientom tabelę rozmiarów. W sklepach internetowych z towarami na wagę może widnieć ikona prowadząca do kalkulatora cen wysyłki (który jest niezbędny, aby raz na zawsze rozwiać wątpliwości kupujących w zakresie kosztów dostawy).

Niezależnie od tego – zadbaj, aby klienci wiedzieli, dokąd prowadzą Twoje ikony. Możesz to zrobić za pomocą podpisu lub używając oczywistej, powszechnie rozpoznawalnej ikony.

3. Wyświetlaj menu na większą część ekranu

take space

Wiele sklepów internetowych umieszcza w swoich mobilnych witrynach menu, które zajmuje jedynie niewielki ułamek powierzchni strony (po prawej lub lewej stronie ekranu).

Taki design niesie ze sobą przede wszystkim dwa negatywne skutki. Pierwszym z nich jest rozpraszające uwagę tło, którego widoczność jest bezcelowa – użytkownicy i tak nie mogą wejść z nim w żadne interakcje, wyświetlając menu. Po drugie natomiast, tak niewielki rozmiar menu sprawia, że bardzo trudno jest z niego korzystać.

4. Pozwól użytkownikom na sprawne przeskakiwanie pomiędzy kategoriami

mcommerce categories

Jednym z często spotykanych przeze mnie błędów jest odsyłanie użytkowników do nowej strony za każdym razem, gdy wybiorą którąś z kategorii dostępnych w menu. Kiedy po rozwinięciu menu wybierają oni np. zakładkę „Odzież męska” czy „Elektronika”, zostają przekierowani na dedykowaną stronę z listą poszczególnych podkategorii danej kategorii.

To duży błąd, który powoduje niechciane utrudnienie w procesie przeglądania. Takie rozwiązanie przeszkadza bowiem w sprawnym przeskakiwaniu pomiędzy kategoriami i niepotrzebnie wydłuża czas dotarcia do strony docelowej.

Zamiast tego rozwijaj listę podkategorii natychmiast po tym, gdy użytkownik wybierze daną kategorię z listy menu. Dopiero po wyborze podkategorii przekieruj go na odpowiednią stronę, na której będzie mógł skorzystać z opcji filtrowania, aby zawęzić wyniki wyszukiwania.

5. Zapewnij użytkownikom możliwość opuszczenia menu

Jeśli użytkownicy zechcą wyjść z menu i powrócić do strony, którą oglądali, powinni móc zrobić to jednym dotknięciem.

Zadbaj o odpowiedni rozmiar przycisku, który pozwala opuścić menu – kwadrat ze znakiem „X” jest tutaj niezastąpiony – tak aby użytkownicy nie mieli wątpliwości, w jaki sposób mogą powrócić do strony, którą przed chwilą oglądali. Dobrym pomysłem jest również możliwość zamknięcia menu gestem machnięcia.

6. Przyciski muszą być odpowiednio duże

Muszę powtórzyć to jeszcze raz: przyciski muszą być odpowiednio duże.

Pamiętaj, że użytkownicy komputerów mają do swojej dyspozycji kursory. Kursory są precyzyjne. Za ich pomocą przeglądający z łatwością mogą wybierać poszczególne pola w formularzach, najeżdżać myszką na niewielkie przyciski czy klikać w blisko sąsiadujące ze sobą linki tekstowe.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na urządzeniach mobilnych. Zamiast kursorów, ich użytkownicy posługują się palcami. A palce bywają niezdarne.

Upewnij się zatem, że każdy przycisk jest łatwy do kliknięcia dowolnym palcem. Zminimalizuj możliwość przypadkowego dotknięcia pobliskiego przycisku, pozostawiając wystarczającą przestrzeń pomiędzy linkami. Odwiedzający wolą bowiem zwykle nacisnąć gigantyczny przycisk “Wstecz”, niż zmagać się z kliknięciem w drobny link czy niewielkie Call-to-Action.

7. Na kartach kategorii umieść po dwa produkty w każdym wierszu

Umieszczenie dwóch produktów w każdym wierszu zapewnia kartom kategorii idealną równowagę pomiędzy zaprezentowaniem potencjalnym klientom jak największej liczby przedmiotów – zwiększając w ten sposób szanse sprzedaży – a utrzymaniem kart kategorii łatwych do przeskanowania wzrokiem.

Poświęcenie całego wiersza tylko jednemu obrazowi zakrawa na słabe wykorzystanie przestrzeni – trzy obrazy w wierszu sprawiają natomiast, że widok jest mało przejrzysty, a dostrzeganie szczegółów utrudnione.

8. Pozwól filtrować wyniki jednym dotknięciem

one tap narrowing

Gdy użytkownik trafia na kartę kategorii, powinien mieć możliwość przeskakiwania pomiędzy różnymi podkategoriami tak szybko i sprawnie, jak to możliwe.

Filtrowanie jednym dotknięciem to funkcja, która dzięki umieszczeniu na górze strony odpowiednich przycisków umożliwia sprawne zawężanie przeglądanego asortymentu..

Opcję tę możesz wprowadzić na dwa sposoby: dołączając rozwijane menu – które będzie właściwie „filtrowaniem dwoma dotknięciami” – lub za pomocą przewijanego paska menu u góry strony, na którym wyświetlisz najpopularniejsze podkategorie.

9. Wykorzystaj pełny ekran dla funkcji filtrowania

screen filters

Ok, zatrzymajmy się na chwilę. Idealny proces przeglądania na urządzeniach mobilnych rozpoczyna pełnoekranowe menu, za pomocą którego użytkownicy mogą z łatwością wybierać odpowiednie kategorie i podkategorie.

Po przejściu na kartę kategorii mają możliwość jeszcze bardziej zawęzić wyniki dzięki opcji filtrowania jednym dotknięciem, która pozwala im przeglądać wyłącznie produkty należące do danej podkategorii, określonego typu czy marki.

Ale co z filtrowaniem ze względu na rozmiar, kolor czy cenę produktu?

Użytkownikom chcący określić takie parametry udostępnij pełnoekranową funkcję filtrowania. Takie rozwiązanie znacznie usprawni cały proces, umożliwiając odwiedzającym z łatwością przejrzeć i wybrać dostępne opcje,

Powód 2: Użytkownicy nie dodają produktów do koszyka

Wskaźnik konwersji do koszyka (ang. add-to-cart rate) jest dla urządzeń mobilnych dwa razy niższy niż dla urządzeń stacjonarnych. Choć w obu przypadkach na karty produktów dociera średnio ten sam odsetek użytkowników – około 67% – wszystko zmienia się, gdy dochodzi do kwestii kliknięcia tego najważniejszego przycisku. Dwa razy mniej użytkowników wybiera „Dodaj do koszyka” na urządzeniach mobilnych.

Choć zarówno w przypadku urządzeń mobilnych, jak i stacjonarnych, na karty produktów dociera średnio ten sam odsetek użytkowników, wskaźnik konwersji do koszyka dla tych pierwszych jest aż dwukrotnie niższy i wynosi zaledwie 4,6% w porównaniu do 8%.

Po części wynika to z faktu, że na urządzeniach mobilnych przeglądanie stron jest mniej wygodne, a to utrudnia odwiedzającym odnalezienie pożądanych produktów. Dzieje się tak jednak również z innego powodu: większość mobilnych kart produktów jest naprawdę, naprawdę słaba.

Jak możesz je ulepszyć?

1. Nie zaczynaj od nazwy produktu

Koniecznie pamiętaj, że zdolność koncentracji przy korzystaniu z urządzeń mobilnych jest znacznie ograniczona. Masz jedynie krótki moment, aby przekonać klientów do zakupu.

Aby to zrobić, w pierwszej kolejności powinieneś skierować do nich najbardziej przekonujące elementy Twojej oferty. Przestrzeń jest na wagę złota, nie umieszczaj zatem nazwy produktu powyżej linii przewijania, na górze strony. Zamiast tego pokaż im element, który z pewnością przyciągnie ich uwagę.

Co prowadzi nas do punktu następnego…

2. Na samym początku umieść zdjęcie produktu

photo first

Decyzje zakupowe podejmujemy przede wszystkim oczami, a nie rozumem. Nazwa produktu jest ważna, ponieważ pozwala klientom upewnić się, że znaleźli się oni we właściwym miejscu. To zdjęcia robią jednak największe wrażenie.

Obrazy pozwalają przybliżyć doświadczenie osobistego kontaktu z produktem w tradycyjnym sklepie. Wyobraź sobie, w jaki sposób wchodzisz w interakcję z przedmiotem, rozważając jego zakup w sklepie stacjonarnym. Możesz go dotknąć, podnieść, a także sprawdzić cenę. Prawdopodobnie wcale nie patrzysz wówczas na nazwę produktu.

Upewnij się, że zdjęcia w Twoim sklepie mają wysoką rozdzielczość oraz przedstawiają dużą liczbę szczegółów – dzięki temu będziesz mógł naprawdę pozyskać uwagę klientów.

Profesjonalne zdjęcia ukazują przedmiot w pozytywnym świetle, dając jednocześnie odwiedzającym możliwość dostrzeżenia drobnych szczegółów oraz poszczególnych funkcji produktu. Wysokiej jakości zdjęcia świadczą również o profesjonalizmie Twojej marki.

3. Pozwól użytkownikom na obsługę witryny za pomocą gestów mobilnych

support gestures

Gdy użytkownik obejrzy już pierwsze zdjęcie, prawdopodobnie zapragnie zobaczyć następne. Zwyczaj przesuwania palcem w celu przejścia do kolejnego obrazka zakorzenił się już na dobre (funkcjonalność tę prawdopodobnie zawdzięczamy Instagramowi) – upewnij się zatem, że pozwalasz odwiedzającym z intuicyjną łatwością przeglądać zdjęcia swoich produktów.

Gdy użytkownik zechce powiększyć obraz, aby lepiej przyjrzeć się jakiemuś szczegółowi, prawdopodobnie “uszczypnie” (“ściśnie”) ekran dwoma palcami (ten nawyk zaszczepiły z kolei najprawdopodobniej Mapy Google). Tę funkcję również warto odtworzyć w mobilnej wersji swojej witryny.

4. Dopasuj rozmiar sekcji “Dodaj do koszyka” do wielkości ekranu

Sekcja “Dodaj do koszyka” to część strony, która umożliwia wybór pożądanych parametrów zamówienia oraz zawiera informacje, z jakimi kupujący będzie chciał zapoznać się przed dodaniem produktu do koszyka.

W jej skład wchodzą zatem następujące elementy:

  • Cena
  • Warunki dostawy
  • Wybór spośród dostępnych wariantów produktu – takich jak rozmiar, kolor czy zamawiana ilość
  • Przycisk „Dodaj do koszyka”

Aby usprawnić proces zakupu, upewnij się, że wszystkie niezbędne informacje mieszczą się na jednym ekranie. Nie zmuszaj użytkowników do przewijania w tę i we w tę w celu zebrania potrzebnych im informacji.

5. Zbuduj poczucie pilnej potrzeby

Pilna potrzeba (ang. urgency) oraz jej “siostra”, poczucie niedostatku, należą do najpotężniejszych uczuć, jakie właściciel sklepu internetowego może wzbudzić w odwiedzających. Mało co potrafi skłonić klientów do zakupów równie skutecznie, co poczucie pilnej potrzeby.

Co więcej, dodawanie elementów budujących pilną potrzebę oraz poczucia niedostatku do mobilnych kart produktu jest stosunkowo prostym zadaniem.

Oto kilka sprawdzonych pomysłów:

  • Zagwarantuj dostawę jeszcze tego samego (lub następnego) dnia dla zamówienia złożonego w określonym czasie – jeżeli oferujesz ekspresową dostawę, ustal, do kiedy klienci mają szansę załapać się na tą ofertę. W tym celu warto dołączyć odpowiednie powiadomienie tuż ponad głównym CTA, jak np. “Złóż zamówienie przed 18:00, a dostawę otrzymasz już na następny dzień”.
  • Podkreśl, że stan zapasów na magazynie jest ograniczony – jeżeli dysponujesz jedynie ograniczonym zapasem danego produktu, koniecznie powiadom o tym odwiedzających. Pozwoli to zbudować poczucie niedostatku, zachęcając potencjalnych klientów do zakupu przedmiotu, zanim stanie się on niedostępny.
  • Obok ceny promocyjnej wyświetlaj przekreśloną, pierwotną cenę – jeśli sprzedajesz jakiś produkt po obniżonej, promocyjnej cenie, wyświetl przekreśloną cenę pierwotną obok nowej, niższej ceny. Jeżeli czas trwania danej promocji jest ograniczony, nie zapomnij przypomnieć o tym w tym miejscu!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o budowaniu pilnej potrzeby, zapoznaj się ze stworzonym przez nas szczegółowym przewodnikiem na ten temat.

6. Pozwól wyskakującym okienkom zająć całą powierzchnię ekranu

top layers mcommerce

Jeśli wykorzystujesz tzw. pop-up’y – czyli wyskakujące okienka, które pojawiają się „na wierzchu”, zakrywając ekran główny – zaprojektuj je tak, aby wypełniały całą stronę. Nie tylko uchroni to odwiedzających przed rozproszeniem elementami w tle, ale również ułatwi użytkownikom interakcję z poszczególnymi elementami pop-up’u.

Warto stosować wyskakujące okienka w przypadku linków, których kliknięcie pozwala użytkownikom uzyskać dodatkowe informacje na temat warunków dostawy, możliwych opcji płatności czy polityki gwarancyjnej. Pamiętaj, aby w każdym z tych przypadków rozmieścić okienko na całej powierzchni ekranu.

7. Dopasuj CTA do całej szerokości ekranu

Ten punkt jest naprawdę ważny. Call-to-Action dopasowane do całej szerokości ekranu jest lepiej widoczne i sprawia, że odwiedzający nie mają najmniejszych wątpliwości, który przycisk powinni kliknąć.

Co jednak najistotniejsze, kliknięcie w szerokie na cały ekran CTA jest po prostu łatwiejsze – użytkownicy zyskują w ten sposób możliwość dotknięcia przycisku dowolnym kciukiem. Niewiele rzeczy denerwuje bardziej niż konieczność zmieniania rąk podczas korzystania z urządzenia mobilnego tylko po to, aby kliknąć CTA.

Powód 3: Proces finalizacji transakcji w Twojej mobilnej witrynie został źle zaprojektowany

Z finalizacji transakcji rezygnuje o 20% więcej użytkowników urządzeń mobilnych w porównaniu do użytkowników komputerów. A pamiętaj, że przecież jedynie połowa użytkowników mobilnych decyduje się na dodanie produktu do koszyka!

Oto, w jaki sposób możesz upewnić się, że liczba ta będzie tak niska, jak tylko to możliwe:

1. Podziel cały proces na oddzielne kroki, ale ogranicz ich liczbę

W tradycyjnej wersji witryny zwykle dobrze sprawdza się umieszczenie dłuższego formularza kasowego na pojedynczej stronie. Ludzie są już przyzwyczajeni, że przed kliknięciem przycisku Kup teraz uzupełniają wszystkie niezbędne informacje za jednym razem.

Cierpliwość użytkowników oraz ich zdolność koncentracji podczas korzystania z urządzeń mobilnych są jednak ograniczone. Zamiast przeprowadzania całego procesu w ramach jednej strony, warto podzielić go na kilka kroków (umieszczając każdy z nich na osobnej stronie), tak aby móc pokazać klientom postęp, jaki osiągnęli.

2. Uprość nagłówek i stopkę

simplify header and footer

Podczas finalizacji transakcji nie musisz wyświetlać nagłówka oraz stopki. Na tym etapie podróży klienta należy jak najbardziej ograniczyć wszelkie „drogi ewakuacyjne”.

3. Najpierw zbierz adres e-mail

Bez względu na to, jak dobra będzie mobilna wersja Twojego sklepu, niektórzy użytkownicy nadal będą porzucać koszyki zakupowe.

Aby ograniczyć ten problem, zbieraj adresy e-mail jeszcze przed rozpoczęciem realizacji transakcji. Pozwoli Ci to na przeprowadzenie wśród tych klientów remarketingu, wysyłając im maila z propozycją zakupu określonego produktu, zamiast ich całkowitej utraty.

4. Zaprojektuj skuteczny formularz zamówienia

Jak zaprojektować mobilny formularz zamówienia, aby osiągnąć maksymalny sukces?

Oto checklista obejmująca najważniejsze punkty:

Im krótszy formularz, tym lepiej – Wyeliminuj wszelkie niepotrzebne pola, aby przyspieszyć proces realizacji transakcji.

Ruchome etykiety – ruchome etykiety (ang. floating labels) to niewielkie tabliczki, które pojawiają się w rogu pól formularza. Ułatwiają klientom sprawdzanie oraz poprawianie wprowadzonych danych.

Włącz funkcję autouzupełniania – Autouzupełnianie umożliwia klientom wypełnianie formularzy na podstawie informacji, które zostały wcześniej zachowane w pamięci telefonu.

Na bieżąco weryfikuj wprowadzane informacje – Jeżeli dane wprowadzone przez użytkownika są nieprawidłowe, poinformuj go o tym od razu – np. wyświetlając niewielki czerwony krzyżyk tuż obok danego pola – a nie dopiero kliknięciu przycisku “Kup teraz”.

Bonus! Powód # 4: Twoja strona jest zbyt wolna!

Nie moglibyśmy stworzyć artykułu na temat optymalizacji m-commerce, nie wspominając o szybkości strony.

Twoja witryna m-commerce nie będzie sprzedawać, dopóki nie zacznie działać błyskawicznie. Oznacza to, że strony powinny ładować się w ciągu maksymalnie 5 sekund (a najlepiej 3!). Współczynnik odrzuceń w czasie ładowania pomiędzy trzema a pięcioma sekundami osiąga aż 38%.

Zajrzyj do Google PageSpeed ​​Insights, aby sprawdzić, jak szybka jest Twoja witryna. Otrzymasz tam również praktyczne wskazówki, jak skrócić czas ładowania mobilnej wersji swojej witryny.

Koniecznie zajrzyj też do naszego szczegółowego przewodnika na temat poprawy szybkości witryny e-commerce!

Testuj, testuj i… jeszcze raz testuj, aby poprawić wyniki w mobile commerce (m-commerce)

Chcesz poznać najlepszy sposób na zapewnienie ciągłego wzrostu przychodów? To wdrożenie długoterminowej strategii testowania oraz optymalizacji.

Najlepsze sklepy internetowe zmuszone są nieustannie przeprowadzać testy. Prowadzą kampanie optymalizacyjne, które nie mają daty końcowej. Zamiast tego ciągle testują nowe zmiany i wdrażają najlepsze rozwiązania.

To podejście nie tylko jest bardziej skuteczne, ale wymaga także mniejszej ilości zasobów. Co więcej, całkowicie eliminuje problemy, jakie pojawiają się, gdy sprzedawcy e-commerce raz na kilka lat decydują się przeprowadzić gruntowny „remont” swojej witryny bez przeprowadzania testów.

TAG picture

Tagi:

Historie sukcesów

Optymalizacja GTM, która odblokowała skalowalność badań HotJar
Zobacz case
Współpraca w modelu opieki analitycznej
Zobacz case
Lepsza jakość danych przy tym samym pokryciu transakcji
Zobacz case

Ostatnie wpisy na blogu

| 21 kwietnia 2026
Zlecenie analitykowi pytania o ilość ruchu z poszczególnych źródeł w marcu 2026 wydaje się proste z biznesowego punktu widzenia. Odpowiedź analityczna powinna być równie ...
Czytaj więcej
| 14 kwietnia 2026
To typowy wykres ruchu organicznego w 2025 roku. Szczególnym momentem jest marzec 2025, kiedy wprowadzono AI Overviews. Od tego czasu wyświetlenia w wynikach wyszukiwania Google ...
Czytaj więcej
| 12 kwietnia 2026
Limango rozwija analitykę w e-commerce, dzięki czemu osiąga 50% wzrost współczynnika konwersji. Branża: E-commerce Klient: Limango Polska (Wrocław, Polska) Strona: www.limango.pl ...
Czytaj więcej