W Polsce reklama graficzna jest nieprzerwanie liderem pod względem wydatków na reklamę w Internecie. Nawet w okresie spowolnienia gospodarczego w ostatnich latach reklamy display miały dodatnią dynamikę. Według szacunków klasyczne reklamy display (bez udziału wideo) w pierwszym półroczu 2014 stanowiły 36 proc. całego tortu reklamowego w polskiej sieci, a wartość reklamy graficznej w całym roku powinna przekroczyć 1,1 mld zł. (Źródło: Raport IAB Perspektywy rozwojowe reklamy online w Polsce)
Co znajdziesz w tym artykule?
Jak analizować kampanie displayowe?
Struktura DoubleClick Manager
Czy użytkownik na pewno widział reklamę?
Czy reklama jest w dobrym miejscu?
Nowe standardy i praktyki poprawy widoczności reklam (viewability) w 2026
Podsumowanie
Poprawne zbieranie danych jest podstawą skutecznych działań w zakresie analityki internetowej. Odpowiednie otagowanie kampanii displayowych pokaże nam, którzy użytkownicy kliknęli w baner przed wejściem na naszą stronę.
Reklama display, oprócz bezpośredniego generowania ruchu, pełni jednak również inną bardzo ważną rolę. Reklamy graficzne budują wizerunek i świadomość marki lub produktu. Jak pokazują przeprowadzane przez nas analizy ścieżek wielokanałowych medium display jest bardzo często pierwszym krokiem prowadzącym do konwersji.
Wszyscy wiemy jak analizować kampanie i ich efektywność w Google Analytics. Wiemy, które wizyty prowadzą do konwersji i które źródła ruchu oraz kampanie przynoszą nam największe efekty. Jeżeli jednak intensywnie korzystamy z reklamy displayowej umyka nam bardzo duża część informacji, ponieważ nie optymalizujemy tego jak wyświetlają się nasze reklamy.
Dlatego też analizując kampanie displayowe powinniśmy również mieć możliwość odpowiedzi na pytania:
Czy użytkownik faktycznie zobaczył moja reklamę?
Czy może baner wyświetlił się w dolnej części strony do której użytkownik nie zescrollował, jak np. tutaj, na samym dole strony Onet.pl
Czy moje reklamy wyświetlają się w odpowiednim miejscu?

W tym poście omówię dwie z funkcjonalności narzędzia DoubleClick Campaign Manager (DCM), wchodzącego w skład platformy DoubleClick Digital Marketing (DDM).

W skład platformy DoubleClick Digital Marketing, wchodzą również inne narzędzia umożliwiające zarządzaniem kampaniami reklamowymi jak np. DoubleClick Bid Manager (DBM), DoubleClick Search (DS.), DoubleClick AdExchange czy DoubleClick Rich Media.
W tym poście omówię dwie funkcjonalności DoubleClick Manager, które pozwalają zweryfikować efektywność, poszczególnych kampanii reklamowych.
DoubleClick Manager pozwala na zarządzanie kampaniami displayowymi w Internecie. W ramach Konta tworzymy Reklamodawcę. Dla Reklamodawcy tworzymy Kampanię, w ramach której tworzymy Reklamy oraz Kreacje. Część platformy DDM Raportowanie pozwala przeglądać dane o reklamach traffickowych w DoubleClick Manager.

Dzięki funkcjonalności Active View, sprawdzimy jaka część reklam display (raportowanych jako wyświetlone) była faktycznie widziana przez użytkowników.

Dzięki temu możemy zidentyfikować i wyeliminować reklamy umieszczane w miejscach, do których większość użytkowników nie dociera i tym samym nie widzi naszych kreacji.
Jeśli rozliczamy się z wydawcami w modelu CPM (koszt za tysiąc wyświetleń), płacąc za każde wyświetlenie to warto, żeby użytkownicy faktycznie mogli zobaczyć umieszczone przez nas reklamy, dzięki czemu zwiększymy efektywność i skuteczności kampanii display.
Za pomocą funkcjonalności Content Verification, DoubleClick Manager monitoruje zawartość strony internetowej, na której reklama została wyemitowana. Dzięki temu możemy upewnić się, że reklamy nie są wyświetlane na stronach z nieodpowiednimi treściami, jak hazard, przemoc czy treści dla dorosłych.
Istnieją standardowe klasyfikatory (już skonfigurowane w ramach narzędzia), za pomocą których można weryfikować strony na których pojawiły się nasze reklamy, oraz niestandardowe, które możemy sami skonfigurować i dostosować je do swoich potrzeb. Standardowe klasyfikatory oznaczają m.in. następujące tematy: pornografia, wulgaryzmy, alkohol, tytoń, narkotyki, broń, hazard, przemoc, polityka, religia, wypadki transportowe, wymiana plików, tragedia czy hacking.
Klasyfikatory niestandardowe są przydatne, jeśli chcemy wyszczególnić inną kategorię, przy której nie chcemy emitować naszych reklam. Przykładowo producent samochodów może stworzyć klasyfikator „awarie w samochodach”, aby uniknąć pokazywania reklam samochodów przy tego typu artykułach, czy też klasyfikator, który monitoruje, czy reklamy są wyświetlane na stronach, w których wspomniano konkurenta lub prezentująca daną markę w negatywnym świetle.
Można utworzyć dowolną liczbę niestandardowych klasyfikatorów, a następnie zastosować je do całego konta lub do poszczególnych kampanii.
Dzięki możliwości weryfikacji unikniemy sytuacji, że nasza reklama będzie się wyświetlała w nieodpowiednim miejscu jak w przykładzie (trochę przerysowanym 🙂 ) poniżej:
W 2026 roku viewability nadal pozostaje kluczowym wskaźnikiem dla efektywności kampanii display i video, ale samo spełnienie minimum (50% pikseli widocznych przez 1 sekundę) to często za mało, by realnie ocenić wpływ reklamy na odbiorcę. Średnia widoczność reklam display wynosi ok. 65 %, a wyższe wskaźniki silnie korelują z lepszym rozpoznawaniem marki i skuteczniejszymi konwersjami, szczególnie w kampaniach programatycznych. Dobre praktyki obejmują strategiczne umieszczanie kreacji, optymalizację pod kątem urządzeń mobilnych oraz współpracę z wydawcami, którzy osiągają wyższe standardy viewability – to nie tylko spełnia branżowe normy, ale realnie podnosi efektywność kampanii.
Aby poprawić wskaźnik viewability i zaangażowanie użytkowników, reklamodawcy coraz częściej sięgają po technologie i formaty, które wydłużają czas „in view” oraz aktywizują uwagę. Do skutecznych rozwiązań należą reklamy interaktywne, większe formaty natywne i rewarded ads w aplikacjach, które użytkownicy oglądają dobrowolnie w zamian za bonusy, co przekłada się na wyższe zaangażowanie i viewability.
Równolegle narzędzia analityczne mierzące „time in view” oraz głębokość interakcji (engagement depth) pomagają zrozumieć nie tylko czy reklama była widoczna, ale jak długo przyciągała uwagę odbiorców – a to kluczowe w optymalizacji kampanii pod kątem realnych rezultatów.
Jak już ponad 100 lat temu zauważyli pionierzy reklamy Jonhn Wanamaker oraz Lord Leverhulme: „Połowa środków jakie wydaje się na reklamę zostaje zmarnowana. Problem w tym, że nigdy nie wiadomo, która to połowa”.
Dzięki funkcjonalnościom DoubleClick Campaign Managera można przynajmniej częściowo zniwelować te straty, szczegółowo badając czy użytkownik widział reklamę za którą płacimy oraz czy wyświetlają się tam gdzie powinny. Przy wydatkach na reklamę display w wysokości ponad 1 mld zł rocznie, eliminacja naszych banerów z miejsc gdzie większość użytkowników nie będzie miała okazji ich zobaczyć oraz ze stron, treści których mogą przynieść naszej marce więcej szkód niż pożytku, przyniesie znaczące oszczędności.
Jest to pierwszy artykuł z serii w którym przedstawiłem dwie z wielu funkcjonalności DoubleClick Manager. Wkrótce pojawią się kolejne, które pokażą jak analitycy mogą wykorzystać to narzędzie do analizy kampanii.
Historie sukcesów
Ostatnie wpisy na blogu