Niedawno Paweł poruszył temat najnowszych rozwiązań i możliwości, jakich dostarcza Google Analytics. Na pewno z entuzjazmem zabraliście się do testowania nowinek 😉 Jednak, aby w pełni korzystać z możliwości darmowej wersji tego narzędzia, należy także znać jego ograniczenia. W tym artykule omówię klika limitów Google Analytics, o których warto pamiętać podczas dostosowywania systemu do potrzeb naszej witryny oraz przy samej analizie i wyciąganiu wniosków.
Choć Mariusz jakiś czas temu dokładnie opisał funkcjonalność zmiennych niestandardowych, to poniżej znajdziecie krótkie przypomnienie tematu.
Otóż zmienna niestandardowa jest jedną z opcji segmentowania użytkowników w Googe Analytics. Funkcjonalność ta jest o tyle ciekawa i użyteczna, że pozwala zaprojektować wymiary analizy użytkowników naszej strony, które nie są standardowo rozpoznawane przez narzędzie. Na przykład Google Analytics standardowo zbiera informacje na temat czasu, jaki użytkownicy spędzili na stronie, a nas interesuje czy ten czas jest inny dla osób zalogowanych i niezalogowanych. Skonfigurowanie zmiennej niestandardowej pozwoli nam się tego dowiedzieć.
Funkcjonalność ta ma dwa podstawowe ograniczenia:
Hitem jest każde żądanie typu _utm.gif, które następnie wysyłane jest do Google Analytics. Standardowe ustawienia Google Analytics pozwalają na zbieranie hitów tylko z odsłon (_trackPageview), ale odpowiednia konfiguracja narzędzia umożliwa agregowanie hitów także z otagowanych zdarzeń (_trackEvent) oraz transakcji (_trackTrans).
W zależności od ustawień Google Analytics, pojedyncze działanie użytkownika np. dodanie produktu do koszyka czy odtworzenie filmu może wywołać więcej niż jeden hit. Warto o tym pamiętać, ponieważ możliwości odbioru hitów przez GA mają określone limity. Po pierwsze, system jest w stanie przyjąć w czasie jednej sesji do 500 żądań _utm.gif wywołanych zdarzeniami i odsłonami (hity transakcji e-commerce nie wliczają się do tego limitu). Każde następne żądanie wysyłane po przekroczeniu tego limitu jest przez system ignorowane.
Limit 500 hitów wydaje się duży, jednak nieodpowiednie ustawienia mogą skutkować częstym jego przekraczaniem np. gdy hity mają być wysyłane co sekundę w czasie odtwarzanego video, już po niecałych 8,5 minutach ciasteczka przestaną być zliczane.
Drugi limit odnosi się już tylko do hitów wywołanych zdarzeniami – w czasie jednej sesji tylko pierwszych 10 żądań wysyłanych jest razem w „pakiecie“, natomiast każde kolejne będzie odbierane przez Google Analytics co sekundę.
Inne ograniczenie odnosi się do dziennego zakresu analiz Google Analytics. System przeprowadza analizy kilka razy w ciągu dnia, jednak po otrzymaniu 1 miliona hitów w ramach 1 profilu, dane będą przetwarzane tylko raz dzienne (w okolicach północy).
Kolejny limit GA dotyczy miesięcznej, maksymalnej ilości żądań _umt.gif wywołanych odsłonami i zdarzeniami, jakie jest w stanie przyjąć. Próg zostaje osiągnięty przy 10 milionach działań. Google nie zobowiązuje się do przetrzymywania większej ilości danych, także odsłony wysyłane ponad limitem będą zwyczajnie pomijane.
Tak swoją drogą – przy dużej ilości danych nie uchronimy się przed próbkowaniem, ale jest to temat na oddzielny artykuł.
Dzienne ograniczenie wynosi 50 000 rekordów, czyli dokładnie tyle ile limit danych agregowanych w tabeli. Kolejne transakcje będą grupowane w formie (other). Temat został szczegółowo opisany w artykule jak obejść problem (other) w raportach Google Analytics.
W darmowej wersji Google Analytics mamy zagwarantowane magazynowanie danych przynajmniej przez 25 miesięcy, jednak często zachowany jest dostęp do dużo starszych informacji.

Sztywny limit dotyczy jednak możliwości przesyłania danych do pliku – za jednym razem można wyeksportować do 20 000 wierszy.
Jak to sprawdzić samemu a przy okazji szybko wysłać tyle danych np. do Excela?

Okazuje się, że dokładnie 20 000 rekordów zostało wysłanych (na obrazku tabela jest przesunięta o jeden wiersz we względu na wyeksportowane również nazwy kolumn).
Jeżeli jednak nasza raport zawiera więcej wierszy to należy użyć paginacji i eksportować kolejne jego strony: od 20 001 rekordu do 40 001 itd. Ewentualnie, jeżeli systematycznie musimy generować takie duże raporty, to powinniśmy wspomóc się API Google Analytics.
Na pojedyńczy login przypada maksymalnie 25 kont. Jeśli uda Ci się osiągnąć ten limit – załóż kolejny login, wówczas będziesz miał do wykorzystania kolejnych 25 kont itd. Jak to dokładnie zrobić?
Załóżmy, że używając loginu 1@gmail.com wykorzystaliśmy już limit 25 kont. Zakładamy wtedy kolejny login np. 2@gmail.com i w ustawieniach konta dodajemy użytkownika 1@gmail.com jako administratora. Na koniec logujemy się do nowoutworzonego konta GA jako 1@gmail.com i usuwamy użytkownika 2@gmail.com. W GA nie ma żadnego ograniczenia, jeżeli chodzi o liczbę kont, do których możesz mięć dostęp jako administrator.
Limity dotyczą także liczby profili tworzonych w ramach pojedynczego konta – w darmowej wersji Google Analytics jest to 50 profili. Chociaż znamy firmy, w których ten limit osobiście przez Google został podwyższony do ponad 200 profili (bezpłatnie) 😀
Definiowanie celów i ścieżek pozwala mierzyć i monitorować to, czy nasza strona pełni swoja rolę, działa zgodnie z zamierzeniem np. generuje zapytania ofertowe czy składanie zamówień. Czyli po prostu czy i jak prowadzi do konwersji.
Cele są automatycznie grupowane, od Ciebie jednak zależy który cel trafi do jakiej grupy. Na przykład, jeden zestaw może skupiać konwersje związane z rejestracja użytkowników w serwisie, inny będzie dotyczyć zapisów do newslettera. Cel ustalasz na poziomie danego profilu i tutaj napotkasz na pewne ograniczenia. Po pierwsze, maksymalnie w jednym profilu tworzone są 4 zestawy celów, po drugie, pojemność każdego zestawu nie przekracza 5 celów. Tak więc w ramach pojedynczego profilu możesz zdefiniować do 20 celów.
Na poziomie profilu ustalamy też ścieżkę, jaką będzie musiał przejść użytkownik, aby doszło do danej konwersji. Darmowa wersja Google Analytics pozwala zdefiniować do 20 etapów takiej ścieżki.
Przykładowa ścieżka celu w sklepie internetowym. Dla danego celu ustalamy maksymalnie do 20 kolejnych kroków.
Obie te funkcjonalności pozwalają segmentować użytkowników, analizować dane z wybranych źródeł ruchu. Warto jednak mieć na uwadze, że w ramach jednego loginu można ustanowić do 100 segmentów zaawansowanych, natomiast definiując filtry na poziomie profilu możesz wykorzystać maksymalnie 256 znaków, czyli – wliczając spacje – dokładnie tyle, co mniej więcej jedno zdanie:)
Niektóre ograniczenia naprawdę potrafią uprzykrzyć życie – zwłaszcza, jeżeli posiadamy dużą witrynę. Niestety jest to wada darmowego narzędzie. My osobiście spotykamy się z wszystkimi opisanymi ograniczeniami – z jednymi częściej, z innymi rzadziej. Jednak niektóre z nich (jak się przekonaliście) można obejść.
Ciekawa jestem, które z tych limitów spotykają Was najczęściej?
Historie sukcesów
Ostatnie wpisy na blogu