Single Post Background

Jak stworzyć newsletter, który będzie chciało się czytać

6 lutego 2020

Czas czytania: 7 min

jak stworzyć newsletter, który będzie chciało się czytać?

Newsletter potrafi być naprawdę świetnym kanałem komunikacji.

Prowadząc sklep internetowy, newsletter jest narzędziem, którego nie możesz ignorować ani robić po łebkach.

Podczas pisania owego newslettera kluczowe znaczenie mają dwie rzeczy: sztuka pisania i sztuka sprzedawania. A żeby napisać naprawdę dobry newsletter, musisz wiedzieć jak połączyć obydwie sztuki w jedną, synergiczną całość.

W tym artykule przedstawię Wam cztery najważniejsze aspekty, które powinieneś wziąć pod uwagę tworząc (w końcu nie o samo słowo pisane chodzi!) newsletter, który z przyjemnością przeczytają Twoi odbiorcy.

Spis treści:
Określ cel swojego newslettera
Wiersz tematu emaila powinien być równie dopracowany co jego treść
Design ma znaczenie
Dodaj nutkę personalizacji
Podsumowanie

Określ cel swojego newslettera

Oczywista oczywistość: chcesz sprzedawać swoje produkty za pomocą newslettera.

Ale niekoniecznie powinno być to zakomunikowane bezpośrednio.

Sprzedaż nie jest prostym, jednostopniowym procesem, a sam newsletter raczej nie zaprowadzi odbiorcy na sam koniec Twojego lejka sprzedażowego. Powinieneś obrać jakiś punkt startowy w owym lejku i zaprojektować newsletter tak, aby do niego kierował. Czyli w skrócie newsletter ma pomóc odbiorcom osiągnąć ten pożądany dla Ciebie poziom świadomości i potrzeby.

Niektóre newslettery mają za zadanie prowadzić odbiorców do Twojego contentu, inne mają promować wyprzedaże, inne sprowadzać większy ruch na Twoją stronę, a niektóre mogą dotyczyć konkretnej kampanii lub współpracy z inną firmą. Każdy natomiast powinien zawierać w sobie wezwanie do działania (call-to-action, CTA).

Określenie celu swojego newslettera pomoże ci stworzyć treść skierowaną do odpowiedniej grupy odbiorców.

Najczęściej spotykanymi celami newsletterów są:

  • Budowanie świadomości marki i lojalności
  • Sprzedaż lub promocja
  • Sprowadzanie ruchu na stronę
  • Newsy dotyczące firmy
  • Ogłaszanie i promowanie konkursów
  • Kampanie retargetingowe (np. maile dot. porzuconego koszyka)

Rzuć okiem na te 3 różne newslettery z Microsoft Store.

Pierwszy jest ogólnym sprzedażowym emailem, promującym kilka popularnych publikacji w ich sklepie. Ten rodzaj newslettera dobrze zadziała na osoby, które są zainteresowane, chcą zobaczyć nowy film na żądanie, którzy być może nigdy nie dokonali takiego zakupu, a teraz mają wystarczający powód. Dobrze odbiorą te komunikaty również istniejący klienci, którym spodoba się to, że zostali poinformowani o nowych wydaniach.

newsletter sprzedażowyTen newsletter oferuje sobą kilka opcji do potencjalnego zakupu, nieskupiając się na jednym konkretnym gatunku.

Drugi newsletter promuje konkretny produkt. Grono jego odbiorców było już z pewnością mniejsze – tylko gracze lub osoby posiadające konsole, prawdopodobnie zainteresowane tym rodzajem gry. Wezwanie do działania (CTA) prowadzi odbiorców nie do całego sklepu lecz do zakupu tej konkretnej gry.

Email sprzedażowyW przeciwieństwie do poprzedniego, ten newsletter skupia się na jednym produkcie, samo CTA jest również bardzo jednoznaczne.

Trzeci newsletter jest kompletnie inny od poprzednich.

Newsletter reprezentacyjnyTen newsletter nie podejmuje żadnych działań sprzedażowych, nie nawiązuje nawet do aspektów ecommercowych.

Newsletter w ogóle niezorientowany na sprzedaż, ale nadal wykonujący dobrą robotę. Microsoft pokazuje tutaj siebie od strony wartości, jakie wyznaje firma. Dzięki temu budują świadomość marki, lojalność i swoją reputację.

Być może ten mail nie odnotuje wysokiego współczynnika klikalności, ale wielu odbiorców nie przejdzie obok niego obojętnie, a znaczenie tego typu maili będzie rosło.

Wiersz tematu emaila powinien być równie dopracowany co jego treść

Nieważne, jak niesamowity jest Twój produkt, jeśli nikt nie chce przyjść do sklepu i go kupić. Tak samo jest z newsletterem – nieważne jaki jest świetny, jeśli nikt go nie otworzy.

Tak jak pierwszym krokiem w tradycyjnym sklepie jest przeprowadzenie potencjalnego klienta przez próg drzwi sklepu, tak w przypadku newslettera tym pierwszym krokiem będzie sprawienie, aby odbiorca tego maila w ogóle otworzył.

Na szczęście, marketingowcy przestudiowali już specyfikę wierszy tematu.

Na początku – przelicz znaki.

Liczba znaków w wierszu tematu emailaLimit wyświetlających się znaków w wierszu tematu różni się w zależności od urządzenia czy też rozdzielczości. (Źródło: Campaign Monitor)

Najniższy limit to 41 znaków. Bierz to pod uwagę od razu pisząc newsletter. Jeśli „odetnie” Ci go ekran, to równie dobrze tego tematu mogłoby nie być.

Pamiętaj też, że nie musisz wykorzystywać wszystkich 41 znaków, tylko dlatego, że możesz.

Po drugie, daj odbiorcom powód do kliknięcia w maila. Jego temat powinien wywoływać jakiegoś rodzaju emocje w odbiorcach. Jeśli ich zaintrygujesz – klikną.

Design ma znaczenie

Nie bez powodu marketingowcy i graficy spędzają tyle czasu nad tworzeniem szablonów newslettera, lub też mają galerie pełne designów z różnych branż. To wszystko przez to, że wizualny aspekt emaila bezpośrednio wpływa na to, jaki efekt wywoła Twój newsletter.

Galeria szablonów newsletteraNewslettery mogą przybrać wiele różnych form, ale wszystkie mają conajmniej jeden wspólny element – ich celem jest to, aby sprawiać pozytywny wizualny efekt. (Źródło: Wishpond.com)

W dłuższych newsletterach CTA powinno pojawić się kilka razy, zawsze w tym samym stylu, wyróżniając sie od otocznie. Sprzedażowe maile powinny być krótkie i proste. A maile powitalne natomiast zazwyczaj są jasne, kolorowe, przyjazne i nakierowane na branding.

Te strony pomogą Ci stworzyć swój własny newsletter design:

  • Venngage pokazuje, jak używać różnych fontów, aby wywołać inne emocje.
  • Visme oferuje wgląd w rozkład i elementy składowe newslettera.
  • Canva zawsze świetnie się sprawdza do nagłówków i obrazków.

Dodaj nutkę personalizacji

Spersonalizowanie emaila może mieć dramatyczny wpływ na konwersję Twojego newslettera. Ludzie są najbardziej responsywni, kiedy zwracamy się do nich pojedynczo i w zindywidualizowany sposób.

Oczywiście, trzeba się przy tym trochę napracować.

Czasami segmentacja kontaktów może wydawać się niepotrzebna. Wymaga ona od klientów do wypełnienia kolejnego pola w ankiecie (np. ich zainteresowania), a od Ciebie przechowywania tych danych, analizowania ich i odpowiedniego pogrupowania. Nieraz prościej jest po prostu wysłać ten sam newsletter do wszystkich i mieć święty spokój.

Jednak jak z innymi sprawami – effort in = effort out. Jak to pewien marketingowy specjalista Jordie van Rijn twierdzi, 77% ROI pochodzi od segmentowanych, dokładnie ukierunkowanych i spersonalizowanych kampanii.

Jeśłi nie jesteś przekonany, że personalizacja newslettera się opłaca – zerknij na przykład Zumba Fitness.

Team marketingowy w Zumba Fitness zanotował potężny skok w konwersji (i zadowoleniu klienta) z niespotykanie dobrze wykonaną video-emailową kampanią.

Dzięki temu, że skastomizowali każde video z imieniem odbiorcy w kontekście promocji konferencji wraz z potrzebnymi informacjami, mogli się pochwalić aż 50% open rate, a fani zaczęli share’ować kampanię na mediach społecznościowych, np:

„Just … I mean JUST as I was laying here debating & thinking I WASN’T going to the convention this year, I got an email with my name in it! Lol. #SmartMarketing #Zumba #2014ZINConvention #MightGo.”

Podsumowanie

To są jedynie podstawy tworzenia newslettera, który będzie dla Ciebie konwertował. Istnieje jeszcze mnóstwo wskazówek, tricków i case studies w internecie. Ale szczerze mówiąc, własnego głosu i wizji, która jest dopoasowana do Twojej audiencji nie da się zastąpić niczym innym.

Sprzedaż czy nie, pamiętaj, że newslettery to w zasadzie po prostu „listy” (a raczej emaile). Spraw, aby odbiorcom dobrze się je czytało.

TAG picture

Tagi:

Historie sukcesów

Optymalizacja GTM, która odblokowała skalowalność badań HotJar
Zobacz case
Współpraca w modelu opieki analitycznej
Zobacz case
Lepsza jakość danych przy tym samym pokryciu transakcji
Zobacz case

Ostatnie wpisy na blogu

| 26 maja 2026
4F przyspieszyło wdrażanie i testowanie zmian na stronie internetowej bez angażowania zespołu IT Branża: Odzież sportowa Klient: 4F (OTCF S.A) Strona: www.4f.com.pl Podsumowanie W ...
Czytaj więcej
| 10 maja 2026
uPacjenta.pl zdecydowało się wdrożyć server-side GTM, co pozwoliło odzyskać część utraconych danych sprzedażowych, uporządkować atrybucję i zbudować znacznie bardziej ...
Czytaj więcej
| 21 kwietnia 2026
Zlecenie analitykowi pytania o ilość ruchu z poszczególnych źródeł w marcu 2026 wydaje się proste z biznesowego punktu widzenia. Odpowiedź analityczna powinna być równie ...
Czytaj więcej