Single Post Background

Dane w e-commerce to przewaga – Bartosz Ratajewski – Date with Data Talks

CEO

24 marca 2026

Czas czytania: 12 min


W kolejnym odcinku podcastu „Date with Data Talks” Mariusz Michalczuk, prowadzący podcast i ekspert Conversion, rozmawia z Bartoszem Ratajewskim, doświadczonym ekspertem e-commerce z ponad 20-letnim stażem (m.in. w Media Expert, Empik i RTV Euro AGD). Tematem rozmowy jest ewolucja analityki w polskim e-commerce, rola danych w podejmowaniu decyzji, obalanie mitu nieomylnej intuicji na rzecz testowania hipotez, a także praktyczne zastosowanie sztucznej inteligencji w analityce i optymalizacji procesów zakupowych.

Podsumowanie
  • Artykuł relacjonuje odcinek podcastu „Date with Data Talks”, w którym omówiono ewolucję analityki oraz rolę rzetelnych testów w e-commerce.
  • Bartosz Ratajewski dzieli się doświadczeniami z pracy dla największych polskich sklepów, pokazując, jak rynek przeszedł od decyzji opartych na intuicji (zasada HiPPO) do pełnego Data-Driven.
  • Omówiono przykłady optymalizacji, gdzie z pozoru logiczne zmiany (np. konsolidacja metod płatności) przynosiły spadki, co dowodzi, że każdą hipotezę należy bezwzględnie testować.
  • Podkreślono wagę bezpośrednich badań z użytkownikami, szybkiego prototypowania i uwzględniania specyfiki kategorii asortymentu w projektowaniu interfejsów (np. przyciski dodawania do koszyka na listingu).
  • Kluczowym wnioskiem w kontekście sztucznej inteligencji jest to, by traktować AI jako narzędzie uwalniające zasoby do innowacji, a nie mechanizm do masowej redukcji kosztów. Wymaga to jednak uporządkowania wewnętrznych procesów.

 

Czego dowiesz się z tego wywiadu:

Ewolucja podejścia do danych w polskim e-commerce

Testowanie hipotez i optymalizacja ścieżki zakupowej

Badania z użytkownikami i UX na światowym poziomie

Sztuczna inteligencja w analityce i biznesie internetowym

Podsumowanie: Główne wnioski z rozmowy

Ewolucja podejścia do danych w polskim e-commerce

Od decyzji opartych na intuicji do pełnej analityki

Mariusz Michalczuk: Cześć. Witam Was w kolejnym odcinku z serii Date with Data Talks, czyli podcastu od praktyków danych do praktyków wykorzystania danych i vice versa. Moim i Waszym gościem dzisiaj jest Bartosz Ratajewski. Cześć Bartku. Miło mi, że przyjąłeś moje zaproszenie. Jakbyś mógł opowiedzieć o swoim dużym doświadczeniu w e-commerce i tym, czym się teraz zajmujesz.

Bartosz Ratajewski: Cześć. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że miałem dużo szczęścia. Jeżeli popatrzę wstecz przez pryzmat ostatnich piętnastu lat, miałem możliwość tworzenia, budowania i zarządzania e-commerce chociażby w Media Expert, który dzisiaj jest świetnym przykładem tego, jak budować Omnichannel. W moim portfolio znajduje się też Empik.com, jeden z pierwszych omnichannelowych marketplace’ów w Polsce, oraz RTV Euro AGD, lider sprzedaży elektroniki konsumenckiej. Robiłem bardzo interesujące rzeczy, miałem możliwość przetestowania wielu rozwiązań i starałem się robić to przede wszystkim w oparciu o podejmowanie decyzji na podstawie danych.

Mariusz Michalczuk: 20 lat niesamowitego doświadczenia w największych e-commerce’ach w Polsce. Powiedz, jak z Twojej perspektywy przez ten czas zmieniało się podejście do decyzji opartych na danych? Jak to wyglądało na początku, kiedy e-commerce w Polsce dopiero się rodził, a jak wygląda dzisiaj?

Bartosz Ratajewski: Wrócę do okresu 2005-2010. Niesamowite jest to, że w tamtych czasach większość decyzji była podejmowana na podstawie tego, co się komu podobało. Analiza i zbieranie danych w zasadzie nie istniały. Bardzo często była po prostu osoba, która dobrze zarabiała i wydawała decyzje bazując na własnym doświadczeniu lub intuicji. Do 2010 roku bardzo rzadko wykorzystywano dane, a nawet jeśli to robiono, mało kto wiedział po co. Uważam, że ogromna zmiana nastąpiła w latach 2011-2012. Coraz więcej firm zyskiwało świadomość. Przypisuję tę zmianę świetnej pracy ekipy z polskiego Google’a, która wyedukowała rynek i pokazała, że analityka to narzędzie do zyskania przewagi nad konkurencją.

Przełamywanie barier w organizacjach

Mariusz Michalczuk: Pamiętam programy, w ramach których Google jeździło po miastach i pokazywało możliwości reklamowe czy analityczne. W środowisku panowało wtedy pojęcie HiPPO – Highest Paid Person’s Opinion, czyli opinia najlepiej opłacanej osoby.

Bartosz Ratajewski: Dokładnie. Nawet gdy organizacje zyskiwały świadomość, widziałem dyskusje, w których twarde dane przegrywały z opinią. Droga do punktu, w którym zarządy stwierdzały, że analityka to jedyny słuszny kierunek, nie była łatwa. Zależało to też od branży. Ci, którzy pierwsi adoptowali nowości, zyskiwali przewagę. To podobne zjawisko do tego, z czym mamy do czynienia dzisiaj przy sztucznej inteligencji. Świat jest pełen firm, które nie wykorzystały okazji – wystarczy spojrzeć na Nokię, Kodaka czy rynek telewizorów zdominowany dziś przez marki z Azji.

Mariusz Michalczuk: Zgadza się. Założyliśmy Conversion w 2010 roku i na początku byliśmy na rynku traktowani jako ciekawostka. To zaczęło się zmieniać po kilku latach, gdy wszedł Google Tag Manager (uwalniający marketerów od działów IT), płatne wersje Analytics i nastąpił słynny „rok mobile”. Przejdźmy jednak do praktyki. Jak dobieraliście metryki w procesach e-commerce i jak wykorzystywaliście te dane?

Testowanie hipotez i optymalizacja ścieżki zakupowej

Znaczenie weryfikacji pomysłów

Bartosz Ratajewski: Każdy podmiot e-commerce zaczynał od analizowania ścieżki zakupowej i checkoutu. Największą lekcją jest to, że dzisiaj nie mamy problemu ze zbieraniem danych – mamy ich wielokrotnie więcej niż kiedyś. Problemem jest to, jak z nich korzystać. Dane są niczym, jeśli nie podejmujesz na ich podstawie decyzji. Niestety, często spotykam się ze zjawiskiem, w którym organizacje wybierają tylko te dane, które pasują do z góry założonej tezy. Powinno być odwrotnie: powinniśmy wychwytywać wzorce i na ich podstawie testować hipotezy.

Mariusz Michalczuk: Wspominałeś na LinkedInie o doborze metryk i o tym, że w marketingu chodzi o testowanie hipotez. Jak to dokładnie wyglądało w Twoich projektach?

Bartosz Ratajewski: Trzeba zostawić przestrzeń na intuicję, ale traktować ją wyłącznie jako hipotezę, którą należy zweryfikować. Każdą zmianę w procesie warto wdrażać jako test, sprawdzając, czy parametry rzeczywiście ulegają poprawie. Mam ciekawy przypadek inicjatywy, za którą dałbym sobie uciąć głowę. Była to konsolidacja metod płatności i odbioru w koszyku. Wydawało się, że z punktu widzenia UX to idealne rozwiązanie. Z przeprowadzonych testów wyszło jednak, że kluczowe metryki drastycznie się pogorszyły. Przyzwyczajenia klientów i rynkowe standardy okazały się silniejsze niż nasza chęć uproszczenia widoku.

Mariusz Michalczuk: To świetny przykład. Czasami w optymalizacji wydaje nam się, że upraszczamy, a ostatecznie to uderza w sprzedaż.

Bartosz Ratajewski: Dlatego nie ma znaczenia, co nam się wydaje. Zawsze musimy opierać się na testach. Kiedy ktoś pyta mnie, co można poprawić na jego stronie, odpowiadam, że najpierw muszę zobaczyć dane. Moja opinia może być całkowicie błędna w zderzeniu z rynkiem, specyfiką produktu czy strategią firmy.

Mariusz Michalczuk: Dokładnie. Dane to podpowiedź, wniosek i podstawa do postawienia hipotezy. Reszta to przetestowanie tej koncepcji na żywym organizmie.

Zakupy jako gość a długofalowa strategia

Bartosz Ratajewski: Drugim świetnym przykładem są zakupy bez rejestracji. Badania Instytutu Baymard pokazują, że około 30% użytkowników porzuca proces zakupowy, jeśli sklep wymaga założenia konta. Wdrożenie opcji „zakup jako gość” ewidentnie podnosi konwersję. Ale z drugiej strony, jeśli spojrzymy na aplikacje mobilne największych graczy, tam zrobienie zakupów bez konta jest niemal niemożliwe. Wymaga tego strategia lojalizacyjna firmy. Musimy więc decydować: czy zależy nam na szybkiej konwersji z ruchu webowego, czy na budowaniu długofalowej wartości klienta w aplikacji.

Mariusz Michalczuk: Zauważyłem to. W większości aplikacji mobilnych faktycznie mamy wymuszone logowanie i konta. To zupełnie inne podejście niż w klasycznym ruchu webowym.

\

Badania z użytkownikami i UX na światowym poziomie

Znaczenie pytania klientów o zdanie

Bartosz Ratajewski: Wracamy tu do ważnego punktu: często zastanawiamy się, jak ułożyć proces, zupełnie zapominając o zapytaniu klientów, czego oni oczekują. Robienie badań i wywiadów z klientami to jeden z największych kroków w dojrzałości e-commerce. Bardzo szybko możemy zweryfikować nasze koncepcje poprzez mock-upy i prototypy. Zdarzało się, że ktoś w firmie upierał się przy danym rozwiązaniu latami, a podczas badań z użytkownikami okazywało się, że klienci zupełnie nie rozumieją intencji projektanta. Jeden dzień testów potrafi zaoszczędzić firmie miesięcy bezcelowej pracy i milionów złotych.

Optymalizacja listingu produktowego

Mariusz Michalczuk: Byliście z jednym ze sklepów w top 1% rankingu Baymard Institute w kategorii listingu produktów i filtrowania na mobile. To ogromne osiągnięcie w skali światowej. Co złożyło się na ten sukces?

Bartosz Ratajewski: To był długi proces ciągłej pracy nad poszczególnymi elementami serwisu. Nie można skupić się tylko na jednej metryce i nie można uogólniać wyników z różnych kroków ścieżki. Zupełnie inaczej liczy się dodanie do koszyka z listingu, a inaczej z karty produktu. Testowaliśmy m.in. obecność przycisku „dodaj do koszyka” bezpośrednio na listingu. Odpowiedź na pytanie, czy ten przycisk tam pasuje, zależy wyłącznie od branży. Przy produktach AGD/RTV, gdzie atrybutów technicznych jest mnóstwo, użytkownik często musi wejść na kartę produktu, żeby podjąć decyzję. Z drugiej strony, jeśli produkt jest znany i klient szuka wyłącznie najlepszej ceny, przycisk na listingu znacząco skraca jego drogę.

Mariusz Michalczuk: Przypomina mi to projekt, który prowadziliśmy dla jednej z porównywarek cenowych. Testowaliśmy, czy na listingu lepiej sprawdzają się kafelki ze zdjęciami, czy widok z listą parametrów technicznych. Okazało się, że kafelki generowały o 10% wyższą konwersję. Mimo oporu zarządu, który uważał parametry za niezbędne, przeprowadziliśmy test trzy razy, badając też wskaźnik NPS. Testy definitywnie udowodniły rację użytkowników.

Bartosz Ratajewski: I to jest doskonały przykład. Często forma prezentacji zależy wprost od specyficznej kategorii produktowej. Warto schodzić z analityką właśnie na ten poziom szczegółowości.

Sztuczna inteligencja w analityce i biznesie internetowym

Szanse i pułapki wdrożeń AI

Mariusz Michalczuk: Przejdźmy do tematu, który jest dzisiaj na ustach wszystkich – sztucznej inteligencji. Jak oceniasz stan wdrożeń AI w e-commerce?

Bartosz Ratajewski: Prawie wszyscy o tym mówią, ale zazwyczaj kończy się na korzystaniu z ChatGPT jako zaawansowanej wyszukiwarki. Prawdziwe wdrażanie napotyka na barierę nieuporządkowanych procesów wewnętrznych. Krąży trafne powiedzenie: „Jeśli wpuścisz AI do bałaganu, otrzymasz zautomatyzowany bałagan”. Automatyzacja wymaga jasnych, klarownych i powtarzalnych procedur.

Sztuczna inteligencja to ogromna szansa, zwłaszcza dla małych i średnich firm, które mogą w ten sposób zasypać dystans do liderów rynku. Przestrzegam jednak organizacje przed traktowaniem AI wyłącznie jako pretekstu do cięcia kosztów i zwalniania ludzi. AI nie powinno służyć redukcji załogi, ale uwolnieniu zasobów, aby zespół mógł skupić się na przegonieniu konkurencji, zdobywaniu nowych rynków czy ulepszaniu usług.

AI jako wirtualny asystent analityka

Mariusz Michalczuk: Zastanawiam się, jak to wpłynie na pracę analityków internetowych. Część ich pracy to powtarzalne mechanizmy filtrowania i zestawiania danych.

Bartosz Ratajewski: Zapotrzebowanie na analizy w firmach jest ogromne, a największym wąskim gardłem zawsze była przepustowość działu danych. Widzę olbrzymią przestrzeń do automatyzacji raportowania i przeprowadzania researchu przez dedykowanych agentów AI. Szybkość i precyzja, z jaką maszyna potrafi przetworzyć ogromne zbiory danych, są niesamowite. Oczywiście weryfikacja i ostateczna odpowiedzialność nadal będzie po stronie człowieka, ale AI to prawdziwy „game changer” zwiększający możliwości operacyjne każdego biznesu.

Mariusz Michalczuk: Pełna zgoda. Analityka składa się z zebrania danych, ich analizy, postawienia hipotez i rekomendacji. Maszyna w wielu tych aspektach już dziś jest świetna. Odpowiedzialność za weryfikację i odwagę do testowania ponoszą jednak liderzy. Trzeba dać organizacjom przyzwolenie na popełnianie błędów podczas testów.

Podsumowanie: Główne wnioski z rozmowy

Najważniejsze lekcje dla branży e-commerce

Rozmowa udowadnia, jak ogromną transformację przeszedł polski sektor e-commerce – od intuicyjnych, ryzykownych decyzji biznesowych, po kulturę silnie opartą na analityce (Data-Driven). Historia uczy, że utrzymywanie status quo bywa najbardziej niebezpieczną strategią, o czym przekonały się dawne potęgi technologiczne.

Kluczowym wnioskiem dotyczącym optymalizacji jest konieczność ciągłego testowania hipotez. Przykłady przytoczone przez Bartosza Ratajewskiego pokazują, że rozwiązania oczywiste z punktu widzenia designu (np. minimalizacja kroków czy integracja płatności) potrafią paradoksalnie zaniżyć sprzedaż. O ostatecznym sukcesie decydują nawyki klientów i specyfika konkretnej kategorii produktowej, co sprawia, że każdą zmianę należy weryfikować w środowisku testowym.

Pojawienie się zaawansowanej sztucznej inteligencji otwiera nowy rozdział w e-commerce i analityce. Należy jednak pamiętać, że warunkiem skutecznego wdrożenia AI jest uporządkowanie wewnętrznych procesów firmy. Ostateczną przewagę konkurencyjną zyskają te organizacje, które wykorzystają nową technologię do zwiększania innowacyjności oraz uwalniania potencjału kreatywnego swoich zespołów, a nie jedynie do prostego cięcia kosztów.

bezpłatna konsultacja

TAG picture

Tagi:

Historie sukcesów

Optymalizacja GTM, która odblokowała skalowalność badań HotJar
Zobacz case
Współpraca w modelu opieki analitycznej
Zobacz case
Lepsza jakość danych przy tym samym pokryciu transakcji
Zobacz case

Ostatnie wpisy na blogu

| 10 maja 2026
uPacjenta.pl zdecydowało się wdrożyć server-side GTM, co pozwoliło odzyskać część utraconych danych sprzedażowych, uporządkować atrybucję i zbudować znacznie bardziej ...
Czytaj więcej
| 21 kwietnia 2026
Zlecenie analitykowi pytania o ilość ruchu z poszczególnych źródeł w marcu 2026 wydaje się proste z biznesowego punktu widzenia. Odpowiedź analityczna powinna być równie ...
Czytaj więcej
| 14 kwietnia 2026
To typowy wykres ruchu organicznego w 2025 roku. Szczególnym momentem jest marzec 2025, kiedy wprowadzono AI Overviews. Od tego czasu wyświetlenia w wynikach wyszukiwania Google ...
Czytaj więcej